Czytania przed wezwaniem taksówki

Znów wyjazd. Dziś Warszawa, jutro przez Konin,na Tertion w Skorzęcinie, we wtorek Radio Kraków. Mam stresa. A dziś w pierwszym czytaniu Paweł pisze do Tymoteusza: „(…) przypominam ci, abyś rozpalił na nowo charyzmat Boży, który jest w tobie przez włożenie moich rąk. Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości, i trzeźwego […]

Hajda na targi

Ciśnienie niskie, ale niezbyt odczuwam, bo we mnie adrenalina a przede mną droga na targi książki do Warszawy. Jedziemy samochodem, więc już czuję te ponad pięciogodzinne mdłości. Od choroby lokomocyjnej się nie umiera, ale co się człowiek wymęczy, to jego. Wrzuci się na dobrze oprocentowane konto zasług w wieczności 😉 Po raz pierwszy targi będą […]

Było wietrznie

Moja luźna, fałdzista kiecka z uporem maniaka usiłowała stylizować mnie na Marlin Monroe, ale się nie dałam. Głowa też, pomimo uporczywych usiłowań przeciągu, pozostała na swoim miejscu. Walcząc dzielnie z wiatrem poodwiedzałam różne ciekawe miejsca a głównie to zajmowałam się szukaniem. Najpierw szukaliśmy padre TA, bo jak (potem się okazało) słusznie założył padre TS, spóźni […]

I znów Miasto W…

Jutro znów wpadnę w szeroko otwarte ramiona Stolycy. A w nich do rozmównicy, w której mamy się spotkać (ja i dwóch padrów SPowołaniowców) z bp. Polakiem. Będziemy się chwalić kwartalnikiem, który w zeszłym tygodniu opuścił drukarnię i zaczyna żywot polifitingowo-stunningowany jako pismo powołaniowe. Wygląda super. Zarąbiszcie. Gdyby jeszcze przyjęcie przez rynek odpowiadało wyglądowi, to zapowiadałby […]

Tak jestem dziwna

i na reset rozpoczynający urlop wyjechałam do Warszawy. Tak, jestem dziwna i odpoczywam siedząc w lecie w mieście i to dużym, baardzo duzym. Ale cóż bardziej odprężającego niz babskie pogaduszki, długie godziny spędzone na zakupach w galerii handlowej z przerwą na smaczny obiad w miłym towarzystwie, wreszcie msza w ulubionym kościele i kolejne pogaduszki zakończone […]

Warszawski weekend

Warszawa kojarzy mi się z gigantycznym, poranionym zwierzem, który zagoił swoje rany i nadal jest silny, ale jego blizny nigdy nie przestały boleć. Odchowuje coraz to nowe pokolenia młodych, ale gdzieś w jej głębi tkwi niewykrzyczana trauma, wielkie, ciemne jezioro łez opływa oleistymi falami ściany serca, w którym zostało zamknięte. Dudniący, głuchy głos, który dobiega […]