Gęsta niedziela

Dziś skończyła się IX edycja rekolekcji „Mysterium fascinans” i chociaż dane mi było łyknięcie tylko atmosfery ostatniego dnia, to było warto. Co prawda, żeby łyknąć, musiałam wstać o okrutnej porze (jak na niedzielę), ale Kraków między 7 a 8 rano bardzo pięknie wygląda, szczególnie przy tak słonecznej pogodzie. Zresztą wczesna jesień piękna jest. Bardzo. Obdarzono […]

Kultura przedłużonego spojrzenia

W drugiej połowie XIX w. w wyniku tzw. reformy Meijii Japonia wyszła z dobrowolnej izolacji i otworzyła swoje podwoje dla ludzi z naszego kręgu kulturowego. Odmienność estetyki, etykiety i zwyczajów były szokujące dla obu stron. Byłam wczoraj na wystawie w Kamienicy Szołayskich, na której można obejrzeć zbiory Feliksa „Mangghi” Jasieńskiego. Bardzo polecam całość wystawy (z […]

Obrona krzyża na Stolarskiej

Przed Zesłaniem Ducha Świętego w prezbiterium krakowskiej bazyliki OO. Dominikanów stanęła rzeżba, która stała się podstawą tego oto mema: Oczywiście na memie sie nie skończyło, kochamy dyskutować, więc szkoda było porzucać tak smakowity przedmiot debaty, jak nowoczesna sztuka w służbie Kościoła. Argumenty za i przeciw były różne, krzyż ostatecznie stanął nie przy ołtarzu głównym (jak […]

Muzeum dla lalek

Wykonane są z żywicy poliuretanowej, która jest bardzo plastyczna i daje duże możliwości modyfikacji. Lalka w wersji podstawowej jest łysa i naga, pozbawiona także rzęs i kolorów. I tu otwiera się przestrzeń dla właściciela, który może ją stworzyć, przetworzyć i nieustannie kreować. Noszą nazwę BJD (Ball-Joined Dolls) i do 13 kwietnia 2014 opanowały władanie w […]

Ksiądz Tischner miał rację

Ksiądz Tischner lubił opowiadać dowcip o tym, jak to na początku świata wszędzie byli tylko górale. Dowodem na to miały być nazwy geograficzne takie, jak na przykład nazwa wulkanu Fucy-jama w Japonii 🙂 Dziś odkryłam kolejny dowód na tezę o wczesnym pangóralizmie populacji ludzkiej (i też pochodzi ów dowód z Japonii): Na pierwszy rzut oka […]

That’s what I call „Sztuka”!

Przepraszam wszystkich purystów językowych i miłośników polszczyzny za tytuł częściowo angielski, ale nie jestem w stanie lepiej wypowiedzieć tego, co mam na myśli, niż parafrazując wspaniałą mamuśkę Bennet z „Dumy i uprzedzenia” (1995). Tak więc poniższy filmik według mnie świetnie oddaje większość cech prawdziwej sztuki. Przy okazji ostrzegam, że dokonuję reklamy, ale Dove raz jeszcze […]

Mural

Pierwszy raz pojawił się wiele miesięcy temu. Przejeżdżając obok niego autobusem wielokrotnie obiecywałam sobie zrobić mu zdjęcia i napisać o nim, bo mnie zachwycił. Idealnie wybrane miejsce, mocny temat i świetna realizacja. Potem w naprawczym widzie został zamalowany przez konserwatorów. Oczywiście zanim zebrałam  się do zrobienia mu zdjęcia. Ale parę tygodni temu wrócił, więc ucieszyłam […]