„Silos” , czyli o pisaniu antyutopii

  Do zakupu książki przekonały mnie zachwyty recenzentów. Zresztą lubię antyutopie, pesymistyczna część mnie odnajduje w nich siebie i swoje mroczne wizje, a ta ciekawa ludzi i relacji między nimi może się pożywić. Z tego powodu wybrałam „cegiełkę” (ponad 400 stron) Hugh Howey’a na lekturę-odskok w czasie ciężkiej pracy nad ostatnią redakcją. Narracja wciąga, chociaż […]