„Strażnicy galaktyki. Vol. 2”. reż. J. Gunn

Miało być zabawnie i niezobowiązująco. I tak było. Jednak nie wzięłabym na ten film nikogo poniżej piętnastego roku życia. Głównie ze względu na kilka scen skutecznie nasączonych okrucieństwem. I nie tyle komiksowym mordobiciem z gatunku „zabili go i uciekł”, ale takim na serio. Mimo to ubawiłam się setnie, szczególnie że nie byłam jedyną osobą kwiczącą […]

„Geniusz”, reż. M. Grandage

Bardzo chciałam zobaczyć ten film, kiedy był w kinach, ale nie zdołałam na niego dotrzeć. Udało mi się teraz, ale zanim o filmie mała scenka rodzajowa. Krużganki klasztoru OP na Freta, niedziela, podpisuję „Wypisz wymaluj”. Obok stolik z książkami, sprzedają kolejni studenci z DA. Siedzę sobie zapatulona w szal i czekamy na zakończenie mszy. Nagle […]

„Fukushima, moja miłość”, reż. D. Dorrie

Lubię ten stan po wyjściu z kina, kiedy nie wiem, od czego zacząć recenzję, bo tyle skojarzeń, przemyśleń i emocji wzbudził we mnie film. Poszłam na niego pod wpływem impulsu. Są po prostu takie zwiastuny, po których obejrzeniu wiem, że chcę zobaczyć całość. A jak jeszcze zobaczyłam, że nie ma gwarancji, że w przyszłym tygodniu […]

„La La Land”, reż. D. Chazell

Dawno, dawno temu w telewizji Kydryński senior prowadził cykl o musicalach. Uwielbiałam go, do tej pory kilka obejrzanych wtedy filmów należy do moich ulubionych. Była tez w tym cyklu cała klasyka filmu muzycznego i z niej miałam dziś powtórkę. Nie planowałam iść do kina na „La La Land”, ale przekonało mnie zmęczenie po pisaniu książki […]

„Ślady stóp”, reż. Juan Manuel Cotelo

W założeniu ma to być film dokumentalny o camino de Santiago. Ksiądz, z pochodzenia Hiszpan, pracujący w Arizonie chce przejść mający 1000 km fragment camino z Francji do Santiago. Zbiera grupę mężczyzn – ostatecznie wyruszają w dziesięciu (mieli iść jak apostołowie – w dwunastkę). Idą szlakiem północnym – najtrudniejszym, ale też najpiękniejszym, jeśli chodzi o […]

Dr. Strange i zgrzytanie

Wraca do mnie ciągle fraza z „Dr. Strange’a” – Starożytna mówi mu podczas ich ostatniej rozmowy, że trzeba być elastycznym, przez co rozumie naginanie norm. Zazgrzytało. Nie jestem fanatykiem prawa – jeśli oceniam, że nie spowoduję wypadku, ze spokojem naruszam przepisy, przełażąc przez jezdnię w niedozwolonym miejscu i inne takie. Jednak realne odpowiedniki filmowego czerpania […]

„Dr. Strange”, reż. Scott Derrickson

Z kina wyszłam niecałe trzy godziny temu, ale chętnie wróciłabym tam znów. Film rewelacyjny wizualnie, wymagający zdecydowanie dużego ekranu. Efekty specjalne jeszcze lepsze niż zapowiadały się na zwiastunach, scena wypadku Strange’a wgniata w fotel. Tu głębki ukłon dla ich autorki, Stephane Której Nazwiska Nie Zdążyłam Zapamiętać (edit p drugim seansie: Ceretti]. Wywoływały z głębi trzewi […]