I ty możesz być Rockefellerem

Uwaga, wpis wielokrotnie i na różne sposoby sponsorowany, głównie przez moją sympatię do Dominikańskiego Ośrodka Liturgicznego, wykonawców oraz własnego portfela. Otóż tegoroczny listopad okazuje się być porą, w której spada na świat mnóstwo i to dobrych rzeczy. Wymienię trzy: 1. FDOL wspomniany wyżej wydaje płytę z kolędami. Ale jakimi! Klasyka w pięknej, nieoczywistej aranżacji (próbkę możecie […]

Prawie Cage

I jego słynne 4’33”. Niewątpliwe sporo cytatów z tego utworu mamy na początku poniższej kompozycji. I to mnie zafascynowało: wibracja ciszy. Brak dźwięku staje się tak namacalnym elementem kompozycji złożonej z dźwięków. To chyba słyszalny dowód na to, że muzyka rezonuje o wiele głębiej, niż w uchu wewnętrznym. I że jest bardziej odpowiedzią na wewnętrzne […]

Już niedługo, już za momencik

a dokładnie wieczorkiem zaczynamy Adwent. I z tego powodu piękny adwentowy hymn w genialnym wykonaniu – sami King’s Singers! Przybądź, przybądź Emmanuelu, czyli „Veni, veni Emmanuel”. Vere – veni! Moje kulawe tłumaczenie (uprasza się o rezygnację z rzucania w tłumacza ciężkimi słowami): Przybądź, przybądź Emmanuelu, Uwolnij płaczącego na wygnaniu pochwyconego Izraela, jedyny Synu Boży. Refren: […]

Kołysanka

I to nie byle czyja, bo samego Haendla. Śpiewa Cecilia Bartoli – dobrej nocy! tekst: O, delikatne i piękne listowie mojego ukochanego platanu nich los rozpromieni się nad tobą Niech piorun, błyskawice i burze nigdy nie niszczą twego blogiego spokoju ani niech go nie naruszy porywisty wiatr Nigdy nie było cienia innej rośliny droższego i […]

O powołaniu z „Władcą Pierścieni” w tle

Dla mnie to definicja powołania – Głos Boga, Który nie przestanie wołać… Słyszę twój głos w powiewie wiatru słysze jak woła moje imię. Mówisz do mnie: „Słuchaj moje dziecko, jestem głosem twojej historii. Nie bój się i chodź za mną, a dam ci wolność” REF: Wołam w wietrze i w padającym deszczu Wołam w twoim […]

Monodia sobotniej nocy

Puste, oświetlone prezbiterium bazyliki pw. świętej Trójcy. Zajmujemy puste stalle pomiędzy którymi, w centralnym miejscu, stoi pulpit przykryty białą, przebłyskującą złotem i podbitą czerwonym jedwabiem tkaniną. Do rozpoczęcia matutinum jeszcze kilka minut i wygląda na to, że będziemy w tej wigilii uczestniczyć jedynie we własnym gronie. Przekonanie to pryska, gdy brat Grzegorz wychodzi do nawy […]