Verba et gesta

Chodzi za mną pewna msza z zeszłego tygodnia. Codzienna „ósemka” u OP, ale odprawiona w niebanalny sposób. Po pierwsze o. Dominik (nomen omen) ominął modlitwę wiernych – zamiast niej i kazania była chwila ciszy na rozważenie słowa. Myślałam, że to opuszczenie to tak z braku snu albo przeoczenia, ale  ciąg dalszy „wytłumaczył” mi z czego […]

No i po hipotezie…

Jeśli chodzi o rozjeżdżanie kiepskich pomysłów, to bracia tradsi są najlepsi 😀 Bo hipoteza przedstawiona wpis niżej zostala przez nich gruntownie rozjechana, co akurat mnie nie przeraża – uważam, że „veritas super omnium”, poza tym hipotezy mają to do siebie, że należy jest weryfikować. Wnioski mam takie, że jeszcze muszę się dokształcić z historii liturgii, […]

Duchowość starego rytu

Jeden ze znajomych tradycjonalistów notorycznie się odgraża, że mnie nawróci. Na tradycję, oczywiście. W ramach realizowania tego podstępnego planu podesłał mi artykuł o legalności nowego rytu (jeszcze raz dzięki, Dawid). Efekt lektury jest przeciwny do zamierzonego przez przesyłcę, gdyż albowiem znalazłam w tekście kolejnych kilka argumentów za tym, że NOM (msza w nowym rycie) nie […]

Domowa mistatogia święceń tradi – wprawka

Czytam sobie mszalik ze święceń ks. Marka Grabowskiego. Dwie rzeczy rzuciły mi się w oczy. A właściwie to trzy. Pierwsza to tekst jakim odpowiada asystujący kapłan na pytanie: „Czy wiesz, że są tego godni?”. Brzmi on następująco: „O ile ułomność ludzka pozwala mi wiedzieć, wiem i zaświadczam, że są godni podjąć brzemię tego urzędu”. Brzmi […]

Święcenia tradi w Krakowie

Myślałam, że to pomyłka albo podano czas łącznie z „imprezami” towarzyszącymi typu życzenia. Ale nie. Ta liturgia naprawdę trwała trzy godziny. Imponujące, zwłaszcza, że święcono tylko jednego kapłana. Świetnie dobrane wnętrze – barokowy, ale o klasycystycznie oszczędnym wnętrzu kościół Piotra i Pawła pięknie zgrał się z bogactwem szat i  liturgii. Procesja wejścia była triumfalnym wejściem, […]

Dwa razy obrazki i nieco smęcenia NOMo-tradi

Na początek nieco ruchomych obrazków. Fragmenty (!) filmu powołaniowego amerykańskich OP z lat 60-tych: Film powołaniowy polskich OP z początku XXI w. (o jacie, jak to brzmi 😀 ): Między filmami jest jakieś 40 lat różnicy, a o wiele łatwiej jest znaleźć  pomiędzy nimi różnice niż podobieństwa. To pokazuje jaka dużą zmianę w sposób myślenia […]

Tradi-trapistycznie

Przypomniało mi się wieczorkiem wczorajszym: „Przebrnąłem przez mszę w nieutulonej nędzy. Po Gloria powiedziałem „Dominus vobiscum”, a potem zastanawiałem się, czy odmówiłem Gloria, z nadzieją, że tak, sięgnąłem do mszału i odmówiłem w otumanieniu Kolektę. Podczas Ofertorium przyjrzałem się bliżej podstawie kielicha, będącej labiryntem najzawilszej roboty snycerskiej, i nagle przyszło mi do głowy, że chyba […]