Modlitwa spowiednika

Słynne są historie o tym, jak to do Aniołów Stróżów swoich penitentów miał zwyczaj zwracać się św. o. Pio. A ja wykopałam w dominikańskim archiwum dowód, że nie tylko on. Jeden z bardzo cenionych duchowych opiekunów fraterni III Zakonu oraz sióstr zakonnych wszelakich, o. Wiktor Konieczka, miał naturę zbieracko-chomiczą. Dzięki temu spuścizna po nim to […]

Duchacze vs tradsi. A może by tak bez vs?

W sobotę znów na Stadionie Narodowym zgromadziły się dziesiątki tysięcy ludzi, by wspólnie uwielbiać Boga i się modlić. W zdjęciach z tego wydarzenia ktoś wypatrzył, że jeden z kapłanów, dość bezmyślnie, wszedł, co prawda bez butów, na tymczasowy ołtarz. Co prawda po to, by pobłogosławić Najświętszym Sakramentem, jednak niesmak – delikatnie mówiąc – pozostaje. W końcu […]

Bóg ołtarza i miski z praniem

źródło, z którego pochodzi ten mem, niestety z fb 🙂 Szanowni państwo, mają państwo przed sobą obraz Piotra Stachiewicza pt. „Sobotni promyk” (cykl pocztówek: „Legendy o Matce Boskiej”, Kraków). Autor mema wyjaskrawił nieco kolory i uzupełnił obraz cytatem ze św. Franciszki Rzymskiej, w wolnym tłumaczeniu: „Pobożność jest najbardziej godną pochwały cechą mężatki, ale nie wolno […]

Duchowość starego rytu

Jeden ze znajomych tradycjonalistów notorycznie się odgraża, że mnie nawróci. Na tradycję, oczywiście. W ramach realizowania tego podstępnego planu podesłał mi artykuł o legalności nowego rytu (jeszcze raz dzięki, Dawid). Efekt lektury jest przeciwny do zamierzonego przez przesyłcę, gdyż albowiem znalazłam w tekście kolejnych kilka argumentów za tym, że NOM (msza w nowym rycie) nie […]

Imieniny Maryi

Dziś w nieszporach jest jeden z najpiękniejszych hymnów, jakie znam: Łodzi z koralu, Serc Przewoźniczko Ponad głębiną, Kładko cedrowa W nas przerzucona, Przenieś mą miłość. Granico prosta, Którą Bóg serca Nasze przemierzył, Włącz ziemie żyzne Do ciała mego, Co puste leży. Dwunastodźwięczna Cytaro, której Struny są z nieba, Dźwięk mowy ludzkiej Dla ucha mego Przywróć […]

Marginalia do „Ojcze nasz”

Po grecku, czyli w oryginale, to zdanie brzmi: „Kai me eisenenkes hemas eis peirasmon” co dosłownie tłumaczy się jako: „I nie dozwól, abyśmy ulegli pokusie”. Tymaczasem codziennie w modlitwie mówimy: „I nie wódź nas na pokuszenie”. Ciekawe przesunięcie akcentów. Jezus wydaje się mieć na myśli to, że pokusy są nieodłączną częścią życia i jeśli cie […]