Do-słowna ciąża

Patrzę na brzemienną Maryję i myślę sobie, że pięknie w Niej widać wagę słowa. A właściwie to, jak odbywa się proces nabierania przez nie wagi. W zasadzie to ten częściej spotykany sposób, bo nie jedyny. Polega on na wytrwałej wierności temu, co się powiedziało, oraz zgodzie na to, by dane/przyjęte słowo czerpało ze mnie. Chociaż […]

Gęsta niedziela

Dziś skończyła się IX edycja rekolekcji „Mysterium fascinans” i chociaż dane mi było łyknięcie tylko atmosfery ostatniego dnia, to było warto. Co prawda, żeby łyknąć, musiałam wstać o okrutnej porze (jak na niedzielę), ale Kraków między 7 a 8 rano bardzo pięknie wygląda, szczególnie przy tak słonecznej pogodzie. Zresztą wczesna jesień piękna jest. Bardzo. Obdarzono […]

Dużo wątków z Jasną Górą w centrum

Wczoraj byłam w Częstochowie, a dokładniej na Jasnej Górze. Przedstawiałam referat na sympozjum poświęconym „Dekalogowi” Krzysztofa Kieślowskiego. Była to druga część tego wydarzenia, pierwsza miała miejsce przedwczoraj na Uniwersytecie Opolskim. A wydarzeniem spustowym, jakby to ujęli psychologowie, całości, było 25-lecie premiery tego serialu w polskiej telewizji. Wrażeń bardzo dużo, trudno rozplątać poszczególne wątki, ale jakoś […]

Bóg ołtarza i miski z praniem

źródło, z którego pochodzi ten mem, niestety z fb 🙂 Szanowni państwo, mają państwo przed sobą obraz Piotra Stachiewicza pt. „Sobotni promyk” (cykl pocztówek: „Legendy o Matce Boskiej”, Kraków). Autor mema wyjaskrawił nieco kolory i uzupełnił obraz cytatem ze św. Franciszki Rzymskiej, w wolnym tłumaczeniu: „Pobożność jest najbardziej godną pochwały cechą mężatki, ale nie wolno […]

Robin Hood i kazanie maryjne – analiza porównawcza

Obejrzałam sobie zestaw ulubionych scen z „Robin Hooda” Ridleya Scotta (wiem, Maurycy, nie lubisz:) ) i znów wróciło do mnie kazanie, które w poniedziałek po Zesłaniu Ducha Świętego wygłosił o. Adam Szustak u kamedułów na Bielanach. I o ile pierwsza część, ta o kłamstwie, me gusta, to kiedy zaczyna się o Maryi, tak ok. 5 […]

Zapętlenie czasoprzestrzeni, wersja divina

Tak dokładnie to w historii Jezusa takie zapętlenia są dwa. Ale zacznijmy od początku, a ów tkwi w komentarzach pod poprzednim wpisem – Bohjan zapytał po co historia Jezusa, skoro Bóg mógł sobie tak, od ręki, stworzyć człowieka wolnego od grzechu. Wystarczyło powtórzyć stworzenie zamiast kombinować z krzyżem i zmartwychwstaniem. Dobre pytanie. Otóż Maryi nie […]

Ciało

Niepokalana. Bardziej po naszemu współczesnemu: poczęta bez tego wewnętrznego rozdarcia pomiędzy ciałem, duszą a duchem, który odziedziczyliśmy po pierwszych rodzicach, a którego korzeniem jest brak zaufania Bogu. Co nie znaczy, że nie narażona na pokusy, diabelskie próby manipulacji i słabość. Ludzka, cielesna, a więc podatna na ból i odrzucenie. Umiejąca się śmiać, wielbić i płakać. […]