„Silos” , czyli o pisaniu antyutopii

  Do zakupu książki przekonały mnie zachwyty recenzentów. Zresztą lubię antyutopie, pesymistyczna część mnie odnajduje w nich siebie i swoje mroczne wizje, a ta ciekawa ludzi i relacji między nimi może się pożywić. Z tego powodu wybrałam „cegiełkę” (ponad 400 stron) Hugh Howey’a na lekturę-odskok w czasie ciężkiej pracy nad ostatnią redakcją. Narracja wciąga, chociaż […]

Smak, którym są włókna duszy

Fraza, rzecz jasna, z mistrza Herberta, jednak nie będzie politycznie ani nawet dwudziestowiecznie. Będzie o „Katedrze” Huysmansa. Autor jest jednym z najbardziej znanych francuskich pisarzy drugiej połowy XIX w. Podobnie jak wielu ówczesnych twórców we Francji zaczął od dekadencji, by skończyć jako gorliwy katolik. „Katedra” należy do tej ostatniej fazy jego twórczości i jest namacalnym […]

Krupna książka na zimę

Ojciec Paweł Krupa jest wspaniałym gawędziarzem. Gadułą też, ale w przypadku dominikanina to bardzo żyzne podglebie dla łaski słowa, więc tylko się cieszyć. Z ojca gawędziarstwa, nie zapominając o wiedzy a przede wszystkim mądrości, przez kilka lat mogli korzystać wszyscy wierni tłumnie przychodzący na niedzielną mszę o 14.00 na warszawskim Służewie wówczas nazywaną „krupówką”. Wybrane […]

Romanse z telefonem w roli głównej

Powiem wam, że trudno napisać dobry romans. Za to te najlepsze należą do klasyki literatury, jak chociażby książki Jane Austen, w których rozczytywał się Lewis, a ja go gorliwie naśladuję. Co więc z ckliwej opowiastki robi literaturę? Tu trzeba dobrej konstrukcji psychologicznej postaci, bo w końcu historia dotyczy przede wszystkim przemian w sferze emocji, dobrze […]

Wypisz wymaluj jarmark

Robienie makijażu w pociągowej toalecie wymaga dużo cierpliwości i jeszcze więcej wyczucia równowagi. Znów miałam okazję się o tym przekonać, bo jechałam do Warszawy pociągiem o godzinie straszliwie wczesnej, więc namalowanie sobie twarzy przed wyjściem z domu nie wchodziło w grę. Niebo straszyło, że pokapie, ale skończyło się na strachu. Dotarłam na Freta, gdzie odbywał […]

Kardynał Sarah na Franciszkańskiej

Co prawda nie w kurii, ale rzut beretem, najlepiej moherowym, od niej – u franciszkanów w Auli św. Jakuba. Była to promocja najnowszej książki kardynała „Moc milczenia”. Wydały ją siostry loretanki i po wstępnym przejrzeniu muszę powiedzieć, że zapowiada się zachęcająco. Tym razem jednak chciałam raczej o autorze i spotkaniu z nim. Zaczęło się punktualnie, […]

Małgorzata z Citta di Castello – miraculum polskie

Jest ciepły, majowy wieczór, tradycyjnie pachnący świeżo rozpalanym grillem. Siedzę sobie na balkonie i lenię się, korzystając z wrażeń estetycznych, których dostarcza mi lampion przywieziony z Kornowaca. Bardzo sympatyczne wrażenia, powiem wam. Skojarzenia też, bo przypomina mi o równie ciepłym wieczorze, który tam spędziłam, a dominowały w nim bodźce dźwiękowe. Dokładnie zaś: świerszcze. Cała orkiestra […]