Dr. Strange i zgrzytanie

Wraca do mnie ciągle fraza z „Dr. Strange’a” – Starożytna mówi mu podczas ich ostatniej rozmowy, że trzeba być elastycznym, przez co rozumie naginanie norm. Zazgrzytało. Nie jestem fanatykiem prawa – jeśli oceniam, że nie spowoduję wypadku, ze spokojem naruszam przepisy, przełażąc przez jezdnię w niedozwolonym miejscu i inne takie. Jednak realne odpowiedniki filmowego czerpania […]

Obrona krzyża na Stolarskiej

Przed Zesłaniem Ducha Świętego w prezbiterium krakowskiej bazyliki OO. Dominikanów stanęła rzeżba, która stała się podstawą tego oto mema: Oczywiście na memie sie nie skończyło, kochamy dyskutować, więc szkoda było porzucać tak smakowity przedmiot debaty, jak nowoczesna sztuka w służbie Kościoła. Argumenty za i przeciw były różne, krzyż ostatecznie stanął nie przy ołtarzu głównym (jak […]

Patrzę na krzyż – glossa egzegetyczna

W Królestwie Bożym zobaczyłam samego Jezusa, bo przypomniał mi się Orygenes i jego koncepcja „autobasileia”. Pojęcie to nie odnosi się do motoryzacji, a do rozumienia Jezusa jako wcielonego Królestwa. Boże panowanie na świecie osiąga swoją pełnię właśnie we wcielonym Bogu. On nie tylko zapowiada nadejście Królestwa – On jest Królestwem. Więc może też być kupcem […]

Patrzę na krzyż

I widzę kupca. Poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił. Mnie kupił. Nie na własność, ale żeby dać mi wolność, żebym rozbłysła Jego światłem, ogrzana ciepłem Jego Ciała i obmyta ciepłem Jego Krwi. Bóg, który mnie szuka po to, by ucieszyć się moim widokiem i bliskością. Bóg, który czeka i jest hojny w tym czekaniu. […]

Wszystkich Świętych obiektywnie

Drzewo życia…   I zdecydowanie mniej poważnie: jak oznakować kabelek nad drogą, co by nikt o niego nie zahaczył ciągnikiem, tudzież wyładowaną przyczepą:   Tak, tak drodzy państwo  – lewitująca różyczka! (czerwone paski materiału są już passe…)   I jeszcze dwa sielskie wiejskie widoczki z później jesieni:     PS Wszystkim chętnym przypominam, że do […]

K2

Kana i krzyż. Klamra, bo Jezus zaczyna swoją publiczną działalność w Kanie i będzie ją kontynuował aż do swojego wyniesienia w chwale na krzyżu. Miałam o tym skojarzeniu nie pisać, ale dziś o. Michał rozpoczął mszę konwentualną od przypomnienia, że gromadzimy się, aby wspominać paschę Jezusa. Jak pascha i wesele, to pascha i wesele – […]