Amerykańskie siostry zakonne cz. I

Dawno, dawno temu, jeszcze w ubiegłym wieku a niewiele przed II Soborem Watykańskim, w USA powstała rada przełożonych żeńskich zgromadzeń czynnych. Miało to miejsce w 1956 r. a powołał ją do życia Pius XII. Na fali przemian w Kościele, rewolucji lat sześćdziesiątych i ogólnego przekonania, że oto ruszana jest z posad bryła świata także i […]

Skuteczny feminizm

Rozmawiałyśmy o tym na babskim seminarium Ratzingerowskim w KIKu. O tym, że naprawdę skuteczny wpływ na to, żeby w mentalności społecznej kobieta i mężczyzna byli postrzegani jako równi i tak traktowani, mają przede wszystkim matki. I dziś w mętnej wodzie fejsa wyłowiłam wywiad z turecką pisarką, Elif Shafak. I cóż wyczytałam? Według mnie kultura patriarchalna […]

Czołówka postępu w odwrocie

Raj socjalistycznych pomysłów, arkadia socjalu, kraina dopłatami i zapomogami płynąca czyli Szwecja zderzyła się oto z górą lodową w postaci… fascynacji kobiet byciem kura domową. Czyżby społeczna odmiana ptasiej grypy? Dzisiejsza Rzepa donosi (fuj!), że Szwedkom zaczyna się marzyć powrót do pieczenia bułeczek i wychowywania dzieci. Czterdzieści lat zmuszania do równouprawnienia przyniosło następujące wnioski: „– […]

Ciotka Dobra Rada patrzy z politowaniem

I puka się w czoło końcówką dziewiarskiego druta, na którym wisi połowa robionej przez nią skarpetki. Pociechy nie mogę szukać nawet u zsuniętych na koniec jej nosa okularów – politowanie z nich aż paruje. A wynika ono z wczorajszego wpisu, a w zasadzie jego formy. Jeśli ktoś z was studiuje kierunek zajmujący się komunikacją i […]

Koziołek Matołek, wersja femino

Napierw „Wysokie Obcasy” [no co? jak się człowiek zajmuje feminizmem, to czasem musi], rozmowa z dr Aliną Długołęcką: Ten filozof Chirpaz mówi pięknie o wstydzie. Według niego wstyd opiera się na świadomości ciała i lęku, że w relacji z drugim człowiekiem staniemy się tylko cielesnością. Ten prawdziwy wstyd pojawia się, kiedy zbliżamy się seksualnie do […]

Kura domowa – chów zimny tzw. polski

Znajoma opowiadała, że jej matka na wieść, że będzie miała wnuczkę, zareagowała: „Biedna, tylko się w życiu nacierpi…” Nacierpi się, bo kobieta, a kobieta jest stworzona do cierpienia. Ma dźwigać, rodzić, znosić… Kurcze, to nie tak! Kobieta jest stworzona przede wszystkim do miłości! Do bycia kochaną i do kochania. Jest taki piękny, szeroko cytowany midrasz: […]

Za a nawet przeciw

Czyli językoznawczyni o próbach tworzenia żeńskich form od nazw zawodów. Akapit nr 2: Zdaje się jednak, że duża część Polaków ciągle woli zagadki w rodzaju „Słyszałem dyskusję minister” czy „Zakochałem się w tym pięknym kibicu” niż poprawnie utworzone i – co tu dużo mówić – potrzebne nazwy żeńskie „ministerka” (jednak nie „ministra”, bo to dziwoląg językowy), „kibicka” […]