Jestem pociągająca

Proces przeistoczenia rozpoczął się już w porannym pociągu do Warszawy. Jak zwykle poszukiwanie właściwego przystanku właściwego autobusu w okolicach dworca Warszawa Centralna przyniosło odpowiednie skutki dopiero po usilnym duchowym molestowaniu św. Antoniego i mojego Anioła Stróża. Że też wcześniej nie wpadłam na to, żeby od tego zacząć… hm… 20 minut błąkania się po zimnych ulicach – masakra. […]

Słownik słów passe, literka „g”

GODNOść – 1. Poczucie własnej wartości i szacunek do siebie 2. Zaszczytne stanowisko, tytuł, zaszczytna funkcja 3. W zwrotach grzecznościowych: nazwisko Mieć poczucie własnej godności to znaczy być świadomym swojej wartości i domagać się dla niej szacunku. Widzieć godność osoby, to widzieć, że jako ktoś ode mnie odrębny a jednak do mnie podobny, ma wartość […]

Udowodniono mimo woli

Wczoraj ujawniłam swoją twarz bratu, który jest redaktorem naczelnym Teofila, pisma dominikańskich braci-studentów i dzięki którego uprzejmości w 80 numerze kwartalnika ukazał się tekst o. Wojciecha Giertycha OP. Brat wcześniej otrzymał tzw. egzemplarz okazowy. Spytany o wrażenia odparł po sekundzie: „Ładna grafika”. 😀 I tak oto mamy dowód niewprost na rzeczy dwie: po pierwsze – […]

Władza w rękach chrześcijan w moim ręku

eSPe 80 przybralo właśnie dotykalny (przynajmniej dla mnie i kilku szczęśliwców) kształt: A5, granatowa okładka (muszę pogadać z Rafałem na temat totalitaryzmu niebieskich odcieni okładek panującego od roku w kwartalniku) i ślicznie podkreślone czerwienią nazwiska, które mają wypromować ten numer: ks. arcybp Kazimierz Nycz, Wojciech Murdzek, ks. Marek Dziewiecki, o. Wojciech Giertych OP. Sprzedaż podejrzewam, że […]

Jeszcze o władzy

Numer już jest w druku a mnie dopiero dziś uderzył tekst ewangelii o setniku, który świetnie pasuje do jego tematu: „Panie, sługa mój leży w domu sparaliżowany i bardzo cierpi”. Rzekł mu Jezus: „Przyjdę i uzdrowię go”.  Lecz setnik odpowiedział: „Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój, ale powiedz tylko słowo, a mój […]

Zamknięcie

Kolejny numer jest właśnie w trakcie lądowania bezpiecznie w drukarni. Jeszcze dwa tygodnie i będę go miała w ręku. Do księgarń trafi dopiero w styczniu, bo przed świętami jego sprzedaż nie ma sensu, ale prenumeratorzy dostaną go już wcześniej. I jak ja będą mogli go sobie popodziwiać. I poczytać. I pozachwycać się. A co!