[Gwala] Jak to w Poznaniu [się] było

Pociąg jechał z Przemyśla, więc podtrzymał tradycję PKP i był opóźniony. Na szczęście tylko 20 min. Przynajmniej z takim właśnie poślizgiem dotarłam w piątek do Poznania. Stresu troszkę było, bo o. Michał zastrzegł, że ma gęsto wypełniony obowiązkami wieczór, a tylko on mógł mi udostępnić to, po co przyjechałam – kronikę i Liber consiliorum klasztoru. Brat […]

[Gwala] Starsze rodzeństwo W drodze

Znany i lubiany miesięcznik miał dwie siostry – starsze i, kiedy on się rodził, należące już do czasu przeszłego dokonanego. Choć odeszły z rynku i spoczywają w archiwum, to jednak między tymi periodykami widać rodzinne podobieństwo. Zacznę od przedstawienia szacownych pań. Najpierw powstała Róża Duchowna. Było to w 1899 r., we Lwowie. Wtedy jeszcze dominikanie […]

[Gwala] Najcenniejsza, czyli MB Zwycięskiej podróże

Ciężko jest spakować dorobek setek lat do trzech wagonów. A tylko tyle ich udostępniono ostatnim trzem dominikanom, kiedy opuszczali Lwów w maju 1946 r. Brat Gwala wyjechał wcześniej, razem z ostatnimi książkami z biblioteki i zapewne też jakimiś dobrami ruchomymi. Myślę jednak, że podpisałby się całym sercem pod zapiskiem br. Wilhelma Paściaka: „Jednak najcenniejszą rzeczą, […]

Wypisz wymaluj jarmark

Robienie makijażu w pociągowej toalecie wymaga dużo cierpliwości i jeszcze więcej wyczucia równowagi. Znów miałam okazję się o tym przekonać, bo jechałam do Warszawy pociągiem o godzinie straszliwie wczesnej, więc namalowanie sobie twarzy przed wyjściem z domu nie wchodziło w grę. Niebo straszyło, że pokapie, ale skończyło się na strachu. Dotarłam na Freta, gdzie odbywał […]

[Gwala] Pamiętnik z czasu wojny

Sowieci weszli do Lwowa 22 września 1939 r. i od tego momentu źródła milkną. Nie ma wpisów w Liber consiliorum (księdze rad klasztoru), nikt nie prowadzi kroniki – czarna dziura. Na szczęście po wkroczeniu Niemców w czerwcu 1941 r. powstają pamiętniki, próby odtworzenia zapisu czasu armaggedonu, jakim była radziecka okupacja. Jedną z nich są umieszczone […]

[Gwala] Apologia pewnego klasztoru

Biografka o. Badeniego, Judyta Syrek, pisze w tej biografii: „W środowisku lwowskim dominikanie jako zakon nie cieszyli się wtedy dobrą sławą” („Nie bój się żyć. Biografia ojca Joachima Badeniego”, s. 115). „Wtedy” oznacza drugą połowę lat trzydziestych XX wieku. Najpierw łyknęłam to stwierdzenie, pamiętając, że zakon dość długo zbierał się po zaborach i związanej z […]

[Gwala] Gospodarz Anioł

Uzin. Obecnie wioska w obwodzie iwanofrankowskim na Ukrainie. W dwudziestoleciu międzywojennym wioska i folwark należące do klasztoru dominikanów w Jezupolu. Kiedy na początku lat trzydziestych XX w. na świecie padała giełda, ludzie przez to rzucali się z okien i straszyło bezrobocie oraz wynikający z niego głód, Uzin także doświadczał ubóstwa. Jednak jak wynika z wyceny […]