Skała o kamieniach

Podejrzewam, że temat kamieni i skał kto jak to, ale Piotr miał przemyślany na każdą stronę. I pewnie stąd ta dłuższa narracja na rzeczony temat w jego pierwszym liście (1 P 2,4–8). Sam nosił imię (jeśli mówimy o jego greckiej wersji) pochodzące od słowa petra oznaczającego macierz skalną gleby, skałę, także kamień, ale to już rzadziej. […]

Pamięć dobra

Dzisiejsze pierwsze czytanie (Jr 26,11-16.24) kończy zdanie: „Achikam, syn Szafana, ochraniał Jeremiasza, by nie został wydany w ręce ludu na śmierć”. Minęło ponad 2,5 tys. (TYSIĄCA!) lat, a imię tego sprawiedliwego wciąż jest wspominane. Dobro uczynione po ludzku przegranemu prorokowi dało Achikamowi sławę największych ludzi w dziejach. Jego imię brzmi przez kolejne wieki jako imię […]

Jezus nie zachowywał się po męsku

Zdecydowanie. Poniżej kilka argumentów: 1. Stawiał się swojej Matce. Pomijam Kanę, ale tam Maryja jest w roli prorokini ogłaszającej Synowi początek Jego działalności, jednak kiedy przyszła razem z rodziną, bo sąsiedzi gadali, że „odszedł od zmysłów”, Jezus nie wyszedł do nich. Nie mówiąc o scenie w świątyni, kiedy miał zaledwie 12 lat. 2. Nie kolekcjonował […]

Pułapki intelektualizmu

Jezus przemawia z mocą w świątyni. Z mocą tak wielką, że nawet posłani, by go pojmać, strażnicy świątynni rezygnują z wykonania rozkazu. „Nikt jeszcze nie przemawiał tak, jak ten człowiek przemawia” (J 7,46). W odpowiedzi słyszą od faryzeuszy: „Czyż i wy daliście się zwieść? Czy ktoś ze zwierzchników lub faryzeuszów uwierzył w Niego? A ten […]

Skrucha – ewangeliczna czy nie?

Dochodzę do wniosku, że skrucha stała się duchowym zjawiskiem bardzo niechcianym a w oczach niektórych autorów w habitach wręcz nieewangelicznym. Więc postanowiłam sobie popatrzeć do św. Łukasza (w końcu popełnił Ewangelię zwaną Ewangelią Miłosierdzia) i sprawdzić, jak to jest z tą skruchą: czy to rzeczywiście wymysł teologów, służący temu, żeby złagodzić skandal przebaczenia (jak to ujął o. […]

Powietrze pachnie

Co prawda nie kwieciem a zeschłymi liśćmi, ale też lubię. Krystaliczność powietrza i grzechot przewiewanych chodnikiem listków połączony z pohukiwaniem halnego w wentylacji takoż me gusta. Jedyny minus to ciśnienie wymagające ode mnie spożywania dużej ilości kawy, ale to taki drobniutki detalik, wszak kawę uwielbiam. A oprócz zachwytów pogodowo-ekologicznych jeszcze dziś wieczorem miłe spotkanie w […]

Plecy

Coś mnie się zdaje, że Bóg jest zwolennikiem zasady: „Repetitio est mater studiorum”, zresztą pewnie dlatego, że ja tępawa czasem jestem w słuchaniu. Dziś Pan powiedział raz, ale dwa razy słyszałam, ale może od początku. Na początku jest rewelacyjna intuicja Paolo Giustinianiego EC z jego „Traktatu o pokorze”. Widzi tę cnotę w formie drabiny. Osobiście […]