„Król Artur: legenda miecza”, reż. Guy Ritchie

Kupił mnie już zwiastun a szczególnie muzyka i montaż. Nie miałam złudzeń, że z opowieściami arturiańskimi to będzie miało kontakt tylko naskórkowy, więc pod tym względem się nie zawiodłam. Zachwyt muzyką uzasadniony m.in. tym, że pobrzmiewają w niej rozwiązania przyjęte przez Ciechowskiego w ścieżce dźwiękowej do pasztetu z Wiedźmina. Wspomniana ścieżka wzbudza we mnie tak […]

„Wieczór Trzech Króli”, czyli rąbanka z Szekspira na mdło

W ramach terapii szoku pourlopowego poszłam impulsywnie na retransmisję spektaklu Wieczór Trzech Króli (reż. Samuel Godwin) w ramach National Live Theatre. Ponad trzy godziny w Multikinie, sala prawie pusta, bo premiera była w kwietniu i większość tych, co chcieli, to już widziała (tak przypuszczam). Sztuka to komedia, jak to u Szekspira – w stylu piwnym, czyli […]

Złota Dolina

Wstałam przed 6.00, bo i tak sen sobie poszedł – zdrajca. I tak banalnie oraz bardzo wcześnie zaczął się najpiękniejszy, przedostatni dzień mojego wyjazdu. W planach miałam Wiktorówki. Dzień zaczynał się lekko chłodnawo, ale przejrzyście, czyli na pogodę. Bez pośpiechu przyszłam do Zazadniej i weszłam na szlak. I już po kilku krokach zrozumiałam, czemu to […]

Rusinowa–Polana pod Wołoszynem–Dolina Pięciu Stawów–Polanica

Wczorajszy szlak jest dowodem na to, że planowanie wędrówek jest w porządku, ale trzeba być otwartym na nowe idee. Zasadniczo to nie planowałam w tym roku Doliny Pięciu Stawów, zwanej zdrobniale Piątką. Pomysł przyszedł nagle i uznałam go za możliwy do zrealizowania a potem za bardzo celny, choć nieco budzący lęk, czy podołam. Postanowiłam więc […]

Szlak dla geriatrii

Tak mówi się o Kościeliskiej i po wczorajszej wędrówce muszę powiedzieć, że zazdroszczę geriatrii. Może jednak od początku. Planowałam pojechać busem o 8.15, ale ostatecznie wstałam na ten o 7.07. Dobiegłam na przystanek i w Kirach byłam już o 8.00. Miała być trasa spacerowa i była, zwłaszcza odcinek do schroniska na Ornaku. Szlak zjawiskowy, szczególnie […]

Boże Ciało w MC

W niedzielę sprawdziłam gdzie i ile się tam idzie i dziś na luzie poszłam na Lichajówki, gdzie miała być msza rozpoczynająca procesję. Po drodze podziwiałam efekty wczorajszego koszenia, zielenienia (tu brzózki zastępują młode buczki i wyraźnie preferowane jarzębiny) i ozdabiania zieleniny paskami kolorowej bibuły. Najwięcej zabawy z nią miał potem wiatr oraz dzieci w wieku […]

O Bożym Chlebie – wypisy z mistrza

Ludzie w Kafarnaum, których wzrok oświecił Pan, słusznie błagali Go: „Panie, dawaj nam zawsze ten chleb”. A Pan sam wkłada nam w usta jeszcze prostszą i jeszcze większą prośbę: „Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj”.Dokładniejszy i lepszy przekład tej prośby z greckiego oryginału brzmiałby: „Chleba naszego istotnego daj nam dzisiaj”. Chleba, którego potrzebuje nasza istota. Czyli […]