Nabytki i zdobycze

Takie są oto:

20141026_192146[1]

I powinnam do tego dołożyć jeszcze wielkie serducho zadowolne widokiem przewalających się przez halę targową tłumów złaknionych dobrej lektury. U katolickich wydawców nadal jest kilka tematów wiodących, widać, że wydawnictwa pilnie śledzą, co wydają pozostali gracze. Wciąż sporo o egzorcyzmach (choć ta fala jest już chyba za swoim szczytem), dużo poradników dla rodziców, biografii świętych lub kandydatów na ołtarze. Coraz szersza jest też oferta książek dla dzieci – fajnie, bo była luka. Do tego klasyka w postaci modlitewników, Pallotinum oraz Edycja św. Pawła do tego sprzedają także Biblię we wszelkiego rodzaju wersjach: zwykłych, prezentowych, ozdobnych bardzo i ozdobnych mniej lub wcale. Do tego Edycja wydała też Stary i Nowy Testament w formie audiobooka. Nie skusiłam się na targach, ale powoli dojrzewam do zakupu. Oprócz strawy duchowej jest też część rynku z przepisami kulinarnymi: od s. Anastazji po diety na podstawie pism św. Hildegardy.

To ta część oferty, która generuje główną część zysków. Do tego większość wydawnictw zagospodarowuje swoją niszę: benedyktyni wydają sporo książek naukowych, podobnie WAM. Karmelici wciąż odświeżają pisma swoich mistyków a loretanki specjalizują się w literaturze dziecięcej. eSPe publikuje książki powołaniowe i służące do formacji a Biały Kruk wydawnictwa albumowe. Coraz mocniejszą pozycję na rynku ma Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi, które skrzętnie zagospodarowuje prawą stronę internetu i nie tylko internetu. Są wyraziści, można się kłócić czy nie zbyt mocni w przekazie, ale to ewidentnie przekłada się na powodzenie.

Istotne jest to, że ta część rynku książki wciąż jest chłonna i żywa. Liczba wydawnictw katolickich jest spora i pomimo kryzysu, jaki miał miejsce jakiś czas temu, nie zmniejsza się znacząco. Jest kilku dużych graczy, dość szeroka strefa średnia, drobne wydawnictwa wykruszyły się we wspomnianym dołku. Widać pewien dystans do bardziej nowoczesnych form, jak audiobook czy e-book, papier wciąż rządzi. Może dlatego, że większość oferty to książki wymagające zastanowienia i powolnej lektury. Za to coraz więcej wydawnictw stosuje gadżety reklamowe: od toreb, przez podkoszulki do kubków. Oczywiście polecam przede wszystkim tynieckie 😉

A skoro o Tyńcu mowa, to na koniec taki tam drobny detal świadczący o powiązaniach międzyzakonnych:

20141026_122145[1]

Od razu widać po miniaturze, kto najlepiej realizuje tytułową duchowość, nawet zdaniem benedyktynów… (i nie mam na myśli Matki Bożej 😉 ).

Advertisements

6 thoughts on “Nabytki i zdobycze

  1. O widzę (Bez)sens słabości -to będzie bardzo ,,duszewna” lektura.
    Ja to bardzo boję się już takich targów, też nie potrafiłabym wyjść bez łupów -moi rodzice czują się u moim mieszkaniu jak w Empiku:). Sporo ludzi ma takie słabości -mój kolega chowa nowe książki przed żoną w piwnicy lub pudełkach po butach:). Żonie zresztą też absolutnie się nie dziwię -mają gromadkę dzieci.

    • To będzie miał kto czytać, skoro gromadka 😉 Ale też rozumiem (to już tak serio). Targi wspaniałe i rzeczywiście trudno się czasem oprzeć. Szczególnie, że teraz już większośc stoisk jest zaopatrzona w czytniki kart płatniczych (ała…).

  2. Podaj tytuły tego co nabyłaś. Bo nie wszystko widać na zdjęciu, a bardzo jestem ciekawa. Skoro czasowo poszczę od kupowania książek, to przynajmniej się ucieszę tym co inni kupują. 🙂

    • Oki 🙂
      J. Pearce, Podróż Bilba. Chrześcijańskie przesłanie „Hobbita”
      J. Kristeva, J. Vanier, (Bez)sens słabości
      B. Chazan, Prawo do życia. Bez kompromisu (planuję napisać recenzję na Deon.pl, bo zapowiada się ciekawie)
      C.S. Lewis, Ostatnia noc świata (otworzyłam i od razu trafiłam na cytat podsumowujący ostatnie wydarzenia)
      serial „Teresa od Jezusa”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s