Zwierciadło i pani ksiądz

Margaret Jones z parafii św. Jerzego w Altrincham do tego, by zostać wielebną Margaret Jones potrzebowała rekomendacji swojego proboszcza, pozytywnej opinii kilku komisji oraz trzech lat studiów. Odbyła je w trybie wieczorowym, ponieważ jednocześnie pracowała jako nauczycielka religii (przekładając jej zajęcie na polskie realia, rzecz jasna – w przybliżeniu).

Kiedy w wieku 59 lat była ordynowana na księdza w Kościele anglikańskim, miała za sobą 20 lat małżeństwa z księdzem, wychowanie dwójki dzieci i rozwód. Udzielając w tym roku wywiadu dla polskiego „Zwierciadła”, miała za sobą 7 lat pracy jako ksiądz i 65 lat. Właśnie otrzymała nominację na proboszcza i nieco obawiała się nowej parafii.

W parafii swego męża i w dotychczasowej słynęła z nabożeństw wózkowych, czyli przeznaczonych wyłącznie dla matek  dziećmi, małymi i bardzo małymi. Jak zeznaje w zadawanym Jones pytaniu Zuzanna O’Brien, na tych nabożeństwach nie ucisza się dzieci – panuje „radosny rozgardiasz”, a ci, którzy wolą ciszę i skupienie, zawsze mogą przyjść do kościoła wieczorem (to też z wywiadu).

Po nabożeństwach mają miejsce agapy, czyli herbatka i ciasteczka. Jest to jedna z form realizacji wizji roli Kościoła, jaką ma wielebna Margaret Jones: „Według mnie dzisiejsza rola Kościoła polega na budowaniu wspólnoty. Ludzie potrzebują przynależeć, chcą być częścią większej całości. (…) Ja uważam, że z jedności społeczności działającej na rzecz wspólnego dobra zawsze wyrasta coś wspaniałego. A jeśli nie znajdziesz u nas wiary, to i tak na pewno nic nie stracisz”.

Sugeruję ponowną lekturę ostatniego zdania z cytatu. Tak, ważne jest działanie na rzecz społeczności, wiara jest opcjonalna. Ma wystarczyć na herbatę i ciasteczka, reszta jest opcjonalna.

To jedynie pewne studium przypadku. Nie twierdzę, że tak myślą wszystkie kobiety ordynowane na księży. Jednak znaczące jest to, że sama bohaterka mówi, że feminizacja „zawodu księdza” będzie prowadzić do sytuacji, w której z kościołów znikną mężczyźni, bo „nie mają się tam z kim identyfikować, nie mają z kim porozmawiać”. Czyli wizja Kościoła jako przytulnej grupy wsparcia, w której liczy się herbatka, ciasteczka i żeby było miło, wydaje się przynależeć nie tylko do wielebnej Jones. Wniosek ten wyciągam z faktu, że testosteron źle znosi duszne klimaty herbatkowej poprawności, a co za tym idzie, uniemożliwia identyfikację z takim klimatem. Żeby było jasne: herbatka et consortes są ważne i potrzebne. Jednak żaden mężczyzna nie uzna ich za coś, czemu warto poświęcić swoje życie. Nie uzna ich za misję i cel ostateczny.

Żeby było zabawniej – moim zdaniem będzie miał rację.

A sytuacja jest nieco podbramkowa: już w tej chwili co trzeci ksiądz w Anglii jest kobietą, kobiety domagają się dopuszczenia do święceń biskupich a w tym roku po raz pierwszy wyświęcono więcej kobiet niż mężczyzn.

Czemu o tym piszę? Bo myślę, że warto przemyśleć ten przykład. I zadać sobie pytanie, czy to jest wizja przyszłości Kościoła, jakiej chcemy.

PS

Tekst inspirowany wywiadem przeprowadzonym przez Zuzannę O’Brien dla kwietniowego numeru „Zwierciadła”.

Reklamy

16 thoughts on “Zwierciadło i pani ksiądz

  1. Bardzo delikatnie zadane pytanie. Ale myślę, że każdy daje nań odpowiedź nogami: jeśli takiego kościoła chcielibyśmy – bylibyśmy Anglikanami. Ja osobiście – dziękuję uprzejmie. Wolę prawdziwych kapłanów, prawdziwe, nierozerwalne małżeństwo, Ciało i Krew Chrystusa zamiast pamiątkowych imprez. A co robią sobie nasi bracia i siostry BEZ święceń kapłańskich – to już ich problem. Daj im Panie Boże wszystkiego dobrego, jak najwięcej łask z tego, co im przypadło w udziale. Nie wszyscy wszak mieli tyle szczęścia, co my.
    .
    Pozdrawiam !

    • Ale ty jesteś politycznie niepoprawny!
      Ale mi się to podoba 😀

      A tak serio, to na anglikanach widać co de facto dają święcenia kobiet. Lepiej się po prostu uczyć na cudzych błędach.

      • Cóż, chrześcijaństwo jest politycznie niepoprawne. I zawsze było. Nawet w chrześcijańskiej Europie. Ale żeby nie wyjść na takiego całkiem tradsa dodam, że do budowania wspólnoty „przy herbatce” wcale nie trzeba księdza. Wystarczy żona księdza. Znam jedną, która świetnie robi herbatki i buduje wspólnotę.
        A tak na serio, to masz rację z uczeniem się na cudzych błędach. Szkoda tylko, że ktoś inny musi popełniać te błędy, zamiast po prostu kierować się Pismem.
        .
        Pozdrawiam !

    • Trudno się nie zgodzić 🙂 A gdyby tak jeszcze nasi drodzy szafarze dostrzegli, iż zachodnie płuco Kościoła też potrzebuje ukrwienia…
      Też pozdrawiam!

  2. Sytuacja dotyczy anglikanów a nie katolików czy ortodoksów. Rzym i tradycja raczej nie ugną się trędom mód i herbatek 😉 nawet jeśli Femen i inne „rozgrzane” feministycznie aktywistki ( wg mnie szukają po omacku miłości, celu i sensu ) będą demonstrować czy prowokować.

  3. No proszę, jesteś lepsza niż kawa w ten pochmurny poranek – skuteczniej podnosisz człowiekowi ciśnienie. A co do przytoczonego cytatu, to przypomniały mi się dwie anegdotki. Pierwsza, to słowa pewnego księdza usiłującego ustawić ludzi tłoczących się do komunii słowami: „nie ma się po co tak pchać” i druga, to też zdanie pewnego proboszcza zachęcającego wiernych do udziału w niedzielnej Eucharystii słowami: „ta jedna godzina w tygodniu nikogo nie zbawi”. Przykre, że to, co do tej pory funkcjonowało jako anegdota wynikająca z przejęzyczenia, w przypadku tej pani stanowi najwyraźniej poważne przekonanie…

  4. „Czemu o tym piszę? Bo myślę, że warto przemyśleć ten przykład. I zadać sobie pytanie, czy to jest wizja przyszłości Kościoła, jakiej chcemy.”
    Chyba nie do końca chodzi o naszą wizję Kościoła… Mamy kobiety-doktorów Kościoła, święte itd i nikt nie sprowadza ich roli do przygotowujących herbatki. Powołaniem teologów/teolożek jest studiowanie Pisma Św i odkrywanie w sumieniu/w sercu prawdy, którą Bóg do nas skierował. Człowiek ma szukać głosu Boga, a nie kierować się własnymi niepokojami i pragnieniem stabilizacji.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s