Krwi łaknę, czyli nieco o krwiopijczej duchowości

Modlitwę znalazłam na stronie Adoratorek Krwi ChrystusaZgromadzenie to powstało na fali Krwiopijczych tęsknot wiernych w XIX wieku, a o tym, czemu przeklejam ten tekst, będzie po samym tekście:

MODLITWA KIELICHA

Ojcze, do Ciebie wznoszę całe
moje istnienie, kielich mojej
pustki. Przyjmij o Panie tę
moją pustkę i wypełnij ją
sobą: Twoim światłem –
Twoją miłością, Twoim
życiem. Spraw, niech
te cenne dary pro-
mieniują ze mnie
i przelewają
kielich mego
serca w
serca
tych
wszy-
stkich, z
którymi dzi-
siaj spotkam się,
ukazując im piękno Two-
jej radości; pełnię i pogodę
Twojego pokoju, którego nic
n i e       m o ż e      z n i s z c z y ć.

To świetne streszczenie głównych wątków duchowości Kielicha, że tak pozwolę sobie to ująć. Człowieczeństwo jako pustka przywołująca Pełnię. Pełnia jako przelewające się życie. Życie jako światło, miłość, pokój. Co najważniejsze – niezniszczalne.

I nie ma w tym pogardy dla człowieczeństwa, jest za to sugestia, że ten kielich może być czysty, cały i otwarty, a może być wręcz przeciwnie. Jest też wskazanie, że kielicha nie napełnia się po to, by on stał i pachniał, ale aby wygodniej było pić tym, którzy chcą zaspokoić swoje pragnienie.

Jest też piękne wskazanie na jedną z najważniejszych lekcji, jaką daje nam Komunia: przyjmujemy, aby dawać i dając, mamy nie przestawać przyjmować. To praktyczna lekcja życia Bogiem, który jako Trójca jest nieustanną wymianą miłości (jak to nieco bełkotliwie próbujemy mówić za pomocą ludzkich pojęć). Jeśli żyjemy w tej nieustannej wymianie, to nigdy nam niczego nie brak (bo łaska wciąż płynie) a jednocześnie wokół nas rozkwita życie. Realizuje się przez nas i w nas proroctwo Jezusa: „Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie – niech przyjdzie do Mnie i pije! Jak rzekło Pismo: Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza” (J 7,37-38).

Piękna duchowość. I pięknie powiązana z duchowością Chleba.

Zdecydowanie napiszę do mojej kurii umiłowanej o scedowanie na proboszczów decyzji co do udzielania komunii pod dwiema postaciami.

Bo Krwi łaknę!

O.

Reklamy

2 thoughts on “Krwi łaknę, czyli nieco o krwiopijczej duchowości

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s