Zapiski na marginesie teologii powołania

każde powołanie ma swój krzyż. o sprawiedliwym podziale krzyży warto pamiętać, kiedy dźwigając własny mijamy triumfalny wjazd do Jerozolimy kogoś o innym powołaniu

powołania się krzyżują, małżonkowie są znakiem troistości – bycia jednością w miłości choć bez utraty tożsamości (wymiar horyzontalny); celibatariusze znakiem radykalnej jedyności Boga (wymiar wertykalny), jeśli zabraknie któregoś ze znaków, nasze głoszenie Boga będzie kalekie

słoneczny dzień na wielkie święto – święcenia w rycie trydenckim. przepiękna liturgia. pod koniec drugiego „alleluja”, już po włożeniu rąk na kandydata, w misterną melodię gregoriany wpada radosny, świdrujący dźwięk klarnetu – na placu Marii Magdaleny klezmer gra „Hava Nagila”. poczucie gwałtownego cofnięcia się w czasie dopełnia za kilkanaście minut klapanie kopyt i skrzyp kół dorożki. przekorny klarnet rozbija statyczność liturgii, świdruje w uszach i paradoksalnie dopełnia śpiew. „Radujcie się! No radujcie się!” w czytaniu Jezus zgodnie z żydowskim prawem oddaje Matkę pod opiekę Jana: Prawo i teologia Kościoła splatają się ze sobą swoim latet-patet, jak ton ewangeliczny i melodia grana na klarnecie

ryt trydencki święceń zawiera kilka pouczeń do jak wielkiej tajemnicy zostaje dopuszczony i jak poważne obowiązki bierze na siebie wyświęcany. słuchając kolejnego z nich słyszę w głowie szyderczy głosik szepczący, że ci co przez tyle wieków handlowali swoim kapłaństwem, też tego słuchali i co z tego? wraca znów pytanie: czy on wytrwa? na te pytania nie ma odpowiedzi publicznych. odpowiedzi na na te pytania każdy nosi w swoim sercu. skoro Bóg im zaufał, mieli szansę. skoro Bóg jemu zaufał, ma szansę. łaska została udzielona

patronem pozostawionych na drodze, samotnych nie z wyboru może być Symeon i prorokini Anna. dwie postacie będące oczekiwaniem. i jeszcze Sara – spętana przeznaczeniem. może to właśnie ten znak, znak oczekiwania jest nam dany jako posługa?

Reklamy

One thought on “Zapiski na marginesie teologii powołania

  1. Samotność nie z wyboru i znak oczekiwania jako posługa. To uczciwe podejście człowieka wierzącego w to, że wszystko jest darem i łaską. Cierpliwość słuchania Boga, który mówi do nas przez wydarzenia, przez ludzi jest postawą heroiczną tak, jak życie prawdą. Wymaga od człowieka cierpliwości i zaufania Bogu. Można samemu zorganizować sobie życie czując przy tym w głębi serca wielki dysonans wobec prawdy. Zachłanność, pożądliwość, pycha jest fałszywą ideologią posiadania czegoś dla siebie za wszelką cenę. Czymś innym jest odrzucenie daru a czymś innym wykradanie go. Ciężko żyć z tym przeświadczeniem, że człowiek jest wędrowcem, który nie może zboczyć z obranej drogi dopóki nie pozna, że doszedł do swojej ziemi obiecanej.
    Ta wewnętrzna pewność, by nie ruszać tego, co nie jest dla mnie darem daje wolność. Uczciwość wobec sumienia jest gwarancją dojścia dobrą drogą do dobrego celu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s