Wiklinowy kosz poskrzypuje

Co jest ubocznym skutkiem gotowania puszki słodzonego mleka skondensowanego – powietrze w mieszkaniu zawilgotniało i wiklinę zbiera na wspominki z czasów nad jeziorem czy innym ciekiem wodnym. Wracając do mleka: likierek będzie – domowy baileys. Obiecałam chłopakom w redakcji na świętowanie ukazania się pierwszego numeru IMAGO. W przyszłym tygodniu będzie gorączka korektorsko-graficzna, a potem nasz pieszczoszek trafi w ręce drukarni i będzie można od niego odpocząć.

Na jakiś tydzień.

A po tygodniu będzie odbiór z drukarni i okazja do spróbowania baileysa. I czekanie na reakcję rynku na nasze dzieło. To będzie pracowity Wielki Post, zdecydowanie.

Ech, a mam już cała listę książek do przeczytania i nawet mam kase na te książki! Ten weekend i kawałek przyszłego tygodnia zapowiada się jako czas spędzony z II częścią „Jezusa z Nazaretu” – miesięcznik „Znak” poprosił mnie o recenzję. Cieszę się, bo właśnie miałam kupować, a tu książka sama przyszła. Więc to przeczytać mogę bez wyrzutów sumienia, że oto się obijam. Gorzej z resztą pomysłów czytelnicznych. Pozostaje mi jedynei nadzieja, że wszystko ma swój czas. W końcu przede mną jeszcze cztery wyjazdy do Poznania, czyt. 8 cudownie długich podróży, podczas których mogę sobie bezkarnie utonąć w śledzeniu literek.

Jak to dobrze, że Bóg stworzył czlowieka a ten wymyślił koleje…

Advertisements

4 thoughts on “Wiklinowy kosz poskrzypuje

  1. Nie wiem czy to był dobry pomysł z tym stworzeniem człowieka. Same kłopoty a koleje są przestarzyłm środkiem transportu. I śmierdzą.

  2. Mniam! To a propos likierku, już zazdroszczę ekipie z redakcji, bo miałam okazję spróbować i jest przepyszny 🙂
    A co do listy książek – znam ten ból, u mnie w domu leży kilka pokaźnych stert, a co i rusz widzę w księgarniach kolejne pozycje książkowe, które chciałabym zakupić… „Tak wiele książek, tak mało czasu”…

    • Pierwszy numer będzie dostępny na początku kwietnia: do nabycia w redakcji albo w empiku (własnie czekamy na ich decyzję). Zapraszam i będe wdzięczna za wszelkie komentarze, zwłaszcza od ciebie 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s