Książki z bliznami

Mam ich w swojej biblioteczce kilka. Lektura wstępu do „Tropów” Kijowskiego też ujawniła ślad po cięciu naprędce zaklejony kwadratowym nawiasem „Ustawa o kontroli publikacji i widowisk” z ciągiem odpowiednich cyferek i skrótów. W Mertonowym „Znaku Jonasza” na wyklejce wbita pieczątka: „Dopuszczono do upowszechniania i dystrybucji” i wpisana ręcznie data. Niby nic, a przed oczami stają kadry z „Ucieczki z Kina Wolność” i rewelacyjnie zagrany przez Gajosa cenzor.

Echa z innego świata. Innego m.in. także dzięki tym, którzy 13 grudnia 1981 r. (w przyszłym roku minie równe 30 lat) zostali w mroźny poranek wywiezieni w „nieznanym kierunku”, dostali wilcze bilety na uczelnie i do pracy, stali się obywatelami żadnej kategorii. Pamiętajmy o nich – oni wśród nas żyją i zasługują na pamięć. Dobre miejsce w naszej pamięci.

Advertisements

4 thoughts on “Książki z bliznami

    • Boli mnie ta zbiorowa amnezja. Redagowanie książki o ks. Jerzym jeszcze to rozdrapało – ci ludzie nie są ideałami, ale oni sporą część swojego zdrowia i życia oddali za prawdę. Nie wolno o tym zapominać.

  1. Również bardzo dziękuję za Pamięć. Piękny i nadzwyczaj ważny wpis (a poprzedni mądry jak koan 🙂 ).

    To osobliwe, ale w Polsce dominuje – zarówno wobec lat minionych, jak i aktualnych wydarzeń – paradoksalna postawa, łącząca niby uprzejme „nic się nie stało”, „nic się nie dzieje” z agresją, kryjącą się za tymi słowami. Pozorna koncyliacja (fałszywe przebaczenie) – byle tylko „nie robić afery”. Byle żyć po swojemu, w swoim domku z ogródkiem pilnie strzeżonym, najlepiej. Do tego jest państwo – dozorca bogatych. Wspólne sprawy? – niech się kłócą idioci, to nie dla nas. Inni na tyle nieważni, że nawet nie ranią… – mogą jedynie w…ć 😦

    ps. W Gdyni o tej porze, za kilka dni, zdarza się świt, gdy schody na jednej ze stacji płoną zniczami. Osobliwe, że ktoś, kto zamieszany w te grudniowe mordy – kogo nie trzeba kamieniować przecież – w Warszawie właśnie stał się ekspertem, którego chętnie słucha prezydent Polaków.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s