Co te media robią z ludźmi

Najpierw filmik:

http://dziendobrytvn.plejada.pl/24,39561,news,,1,,ksieza_z_kalendarza,aktualnosci_detal.html#autoplay

Tak, ten pan to ksiądz, nota bene z mojej diecezji i to pełniący w niej dość odpowiedzialne funkcje („Ks. Piórkowski jest też dyrektorem programowym Centrum Jana Pawła II w Krakowie, które zajmuje się propagowaniem myśli zmarłego papieża wśród ludzi. Pracuje także w Wydawnictwie św. Stanisława” (Gazeta Krakowska)). Występuje tu promując kalendarz „Powołani 2011”, który w założeniu miał być promocją kapłaństwa i niesztampowych akcji duszpasterskich, jednak nawet w odbiorze niektórych z występujących tam kapłanów  minął się ze swoim celem („Sam podsunąłem Opoce pomysł kalendarza, ale miał on wyglądać zupełnie inaczej. Niestety zamiast inicjatyw promuje księży” ks. Michał Misiak dla Gazety Łódzkiej).

I oto w jednym z najbardziej popularnych programów w przedpołudniowym paśmie kalendarz ten promuje osoba duchowna, która swoim strojem wysyła sygnał: „Jestem obiektem seksualnym i szukam partnerki”. W byciu obiektem seksualnym nie ma nic złego, bo to naturalnie przynależy do nas, ale ten drugi element zdania rodzi dwojaki dysonans:

1. Jest to sytuacja publiczna, ten pan występuje jako ksiądz, ale nie jest ubrany jak ksiądz czyli de facto nie promuje kapłaństwa, tylko swoją własną osobę (por. zdanie ks. Misiaka).

2. Prowokowanie swoim wyglądem, kiedy jest się osobą, która w swoją tożsamość ma wpisany celibat oznacza albo, że ksiądz ma problem ze swoją tożsamością jako celibatariusza, albo nie ma nic przeciwko oszukiwaniu osób postronnych, które widząc go po raz pierwszy w życiu odbiorą go jako metroseksualnego pana zainteresowanego podrywem.

Strój jest nieodłącznym elementem tożsamości. Wielokrotnie widziałam, jak księża i zakonnicy „na wylocie” przestawali nosić strój zakonny (mówiło się na to zjawisko, że „kogoś gryzie koloratka/habit”). Dlaczego? (reklama)Świetnie o tym napisali w najnowszym, 91 numerze eSPe, o. Hinc i Jarema Piekutowski (/reklama). Bo strój duchowny narzuca pewne zachowania i pewne reakcje ze strony ludzi, których się spotyka. Bo jest świadectwem pewnej postawy. Bo budzi oczekiwania.

Bo ubieramy się zgodnie z tym, co nosimy w naszych sercach i głowach.

No właśnie :/

Reklamy

16 thoughts on “Co te media robią z ludźmi

  1. witam … kiedy wczoraj na FB zobaczylem link i ten fragment programu zrobilo mi sie slabo, doslownie … tak po naszemu-po czesku zawarczalem „panenko skákavá” (cos jak „jasna anielka” 😉 takiego publicznego ponizenia kaplanstwa ze strony kaplana juz dawno nie widzialem … mam nadzieje, ze ktos tam „na gorze” (mysle Kurie) zrobi z tym kaplanem i z cala ta sytuacja jakis porzadek … pomysl strasznie glupi, infantylny, nietrafiony … promocja? czego???? pytam sie, czego???? swietny komentarz do pomyslu tego kalendarza napisal jeden z braci OP (nie pamietam linku, gdzies pewnie sie znajdzie) … a za tego kaplana modlitwa i pokuta …

  2. Widziałam tego ks. Łukasza w TV: podkoszulek, jeans, czarne loczki, dwudniowy zarost…Ksiądz nie musi być oblechem ale wyglądając jak świecki seksowny kawaler do wzięcia, roztaczając wokół siebie feromony kusi baby jak cholera i kiedyś doigra się tak, że nawet „wakacje” u Kamedułów nie pomogą mu. Jest wiele miłośniczek kapłanów z parciem na koloratkę a taka „nowoczesność” księży to seksualna prowokacja.

    • Jeśli ten komentarz jest do mojego wpisu a nie głosu aG powyżej, to radziłaby poćwiczyć czytanie ze zrozumieniem. A o tym, że ks. Piórkowski jest prowokacyjnie ubrany, świadczy chociażby reakcja red. Pieńkowskiej.

  3. A może to taki głos nie-wprost w dyskusji nad zasadnością celibatu? Rozwiązania Kościołów wschodnich, czy Prawosławia są dobre i nie wykluczają żonatych mężczyzn z kapłaństwa. Jedynie decyzja o małżeństwie musi zapaść przed święceniami. No i biskupami moga być tylko bezżenni mężczyźni.

  4. Caddicus, gdybym była żoną wschodniego księdza, który w taki sposób wystąpiłby w TV, to zrobiłabym mu po powrocie do domu takie interwiu, że jesień średniowiecza przy tym wysiada… Co najmniej przez miesiąc obiadki jadałby najwyżej w barze, że o innych reperkusjach nie wspomnę.

    Więc nie wiem, czy brak celibatu cokolwiek by tu zmienił 🙂

    • Ha, ha! Nie widziałem tego wyfiokowanego księdza i pozostałych. Bardziej odnosiłem się w ogóle do instytucji celibatu.
      Ale biorąc pod uwagę Twoją krewkość wykazaną w komentarzu to nie chciałbym być Twoim mężem ani jako ksiądz, ani jako laicus. 🙂

  5. Pani Elu!
    Proszę ostrzegać, że materiał będzie traumatogenny!
    Najpierw obejrzałam filmik, a potem przeczytałam notkę, więc nie wiedziałam, co jest na rzeczy. I więcej tego błędu nie popełnię!
    Załączam neta, patrzę, myślę: o rety, znowu coś o homoseksualistach?!
    A tu zonk.
    I jest mi z tym bardzo niemiło, i bardzo proszę ewentualnych szanownych Księży czytających to, by się ubierali jak ludzie.
    Dziękuję,

  6. Panie Janku, dopieszczana jestem i to porządnie przez mojego męża od 25 lat. Ale nawet mój piękny mąż nosi się stosownie do swojej roli a jako głowa dużej rodziny, nie prowokuje kobiet, nie wysyła fałszywych sygnałów, że jest do wzięcia…Godność to rozumienie swoj pozycji względem uznawanych wartości.

  7. Nie skojarzyłabym imagu tego księdza z ‚sygnałem seksualnym’, gdyby nie zostało to zasugerowane w powyższym tekście i komentarzach (również pani redaktor Pieńkowskiej). W moim odbiorze ten człowiek stara się być przede wszystkim ‚na czasie’ lub – parafrazując nie bardzo pasujące tu powiedzenie o papiestwie – bardziej medialny niż media czy bardziej gwiazdorski niż gwiazdy, itd. Oczywiście efekt tego zabiegu ‚propagandowego'(patrzcie,jacy księża są cooool!) jest z lekka groteskowy; ksiądz przełamał tu pewne tabu, stereotypy dotyczące sposobu noszenia się księży. Jaki wywołał efekt? Gorącą dyskusję o sobie. Czy to było jego zamiarem? Mam cichą nadzieję, że nie. A co do apelu, aby księża uważali na to co noszą…znakomita większość, to naprawdę skromni mężczyźni, znający umiar i dobry smak. Tak ich postrzegam. 🙂

    • Też pl pierwszymw zburzeniu zaczęłam się zastanwiać, czy to nie miała być prowokacja na zasadzie bycia „cool”. ALe przesadził, no. Zwłaszcza, że jest dokładnie jak piszesz: większość księży w Polsce ubiera się z umiarem. I nie uważają sutanny czy habitu za obciachowy strój. Może dlatego ks. Piórkowski wypadł tu tak groteskowo.

  8. A mi kalendarz się podoba. Usunęłabym tylko styczeń. Zgadzam się ze wszystkimi zarzutami odnośnie tego co reprezentuje sobą x.Piórkowski, zresztą, pada takie pytanie, jaką inicjatywę reprezentuje ten ksiądz. Moim zdaniem lansuje siebie, i tyle i nic więcej. Chyba Panie fotografki uległy jego „czarowi”. Ale pozostałe pokazywane zdjęcia były bardzo ciekawe, idealnie kalendarzowe!
    „Oswajają” z księżmi, których większośc wiernych ogląda śmiertelnie poważnych na ołtarzu i w konfesjonale i nie domyśla się jak ciekawymi, twórczymi i aktywni ludźmi są.
    Pomysł ciekawy, ale od lutego 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s