Tischner o Krakowskim Przedmieściu

Kościół schorowanej wyobraźni nie lubi rozumu. Rozum jest dla niego źródłem nieustannego zagrożenia. Rozum to cynizm, sceptycyzm, relatywizm. Ale nie lubi on również zmysłów. Zmysły to subiektywizm, hedonizm, rozpasanie. Trzeba mieć taki świat, żeby w nim „wszystko przeszkadzało do zbawienia”.

I jeszcze jedno. Przyjrzyjmy się duszpasterstwu, jakie uprawia „wyobraźnia”. Co buduje, co tworzy? Buduje religijność, tworzy religijność. Istota sprawy tkwi w religijności. Religijność to emocjonalne odczuwanie wspólnoty. Ludzie wspólnoty „grzeją się”, „zagrzewają” i „podgrzewają”. Celem jest: być razem, być koło siebie, trzymać się kupy, razem siebie podtrzymywać na tym strasznym świecie. Religijność buduje się z „praktyk religijnych”. One zajmują coraz więcej czasu, one zaczynają uzupełniać modlitwę liturgiczną, a potem będą ją zastępować. „Praktyki religijne” są dla religijności niezbędne, ponieważ przynoszą spokój i wyzwalają z lęku.

Tyle z opisu krainy schorowanej wyobraźni. Według mnie jeden z najlepszych opisów genezy tego, co dzieje się pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu. Zresztą polecam cały esej „Religia schorowanej wyobraźni” w książce „W krainie schorowanej wyobraźni” wydanej w 1997 roku przez Znak. Gorzka diagnoza, ale obawiam się, że nadal słuszna.

I tylko krzyża żal 😦

Reklamy

7 thoughts on “Tischner o Krakowskim Przedmieściu

  1. Krążę dzisiaj koło tego wpisu, ale chyba nie wyrobię:)
    Bo jakże poprawny politycznie ten wpis:( chyba jednak rzeczywistość jest bardziej skomplikowana, byśmy tak mogli się czuć sędziami cudzych sumień. Zwłaszcza od tego sławetnego happeningu, który jakże rozumny, bo ileż przygotowania trzeba było mieć, ileż erudycji, by go na odpowiednim poziomie abstrakcji przyjąć oraz ,,dystansu do siebie” i ,,poczucia humoru” według wykładni premiera. ( No i telewizja była w euforii rano po tym wydarzeniu – nikt nie ucierpiał!doprawdy? znam wielu co się poczuło kiepsko) I szczerze powiedziawszy bardziej mi gorzko, że są tacy, co się przed tym krzyżem obnażają, grają w piłkę plażową czy budują go z puszek po piwie. Przepraszam, jak w kiepskiej publicystyce, wkładam Ci w usta to, czego nie sądzisz, ale słabo znoszę takie (uważam) skróty myślowe.

    • Happening pomijam milczeniem, bo to było…. dobra, nie będę kląć. Jednak tym stojącym pod krzyżem też umknął fakt, że są wykorzystywani do machlojek politycznych oraz to, że jako katolików obowiązuje ich posłuszeństwo biskupowi miejsca. I tego posłuszeństwa bardzo mi tu zabrakło, a ono jest wg mnie papierkiem lakmusowym całej tej sytuacji.
      Zabrakło tu też kogoś o silnej osobowości, kto wziąłby na siebie odpowiedzialność i przeciął ten węzeł gordyjski. Ech…

      I bardzo jestem ci wdzięczna, że nie wyrobiłaś 😉

      • Wiesz… myślę że oni w swoim myśleniu są troszkę podobni do levebrystów, którzy uważają że abp Levebvre był nieposłuszny papieżowi, ale działała w stanie wyższej konieczności (zagrożenie Kościoła i wiary) i to usprawiedliwi wszystkie jego czyny. Tu też widac takie myślenie. Tym bardziej że są osoby, w tym księż a i biskupi, oraz pewne media, które stają po ich stronie i dają im wyraźny sygnał że to oni mają rację.
        Wydaje mi się że tego węzła póki co nikt nie przetnie, bo jedni się chyba boją postępować zbyt stanowczo, a innym cała ta sytuacja jest jak najbardziej na rękę.
        😦

  2. o, własnie znalazł się stanowczy hierarcha o silnej osobowosci…radzi nasłać na ludzi… antyterrorystów… o mamo
    A przecież stanowisko Episkopatu jest znane…
    pozdrawiam wszystkie zatroskane dziewczyny:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s