Czuć Jesień

Niebo o poranku jest zimnobłękitne z białymi detalami i wieje chłodkiem. Dziś był przepiękny wschód słońca, nieprawdaż. Na drzewach widać pierwsze przygotowania do złoceń: przebijają delikatnie miedzie i gdzieniegdzie pierwsze nieśmiałe przetarcia złotem. Poranny łyk kofeiny z mlekiem nastraja optymistycznie do rzeczywistości, może już nieco schyłkowej, ale lubię tę schyłkowość. Jest tak spokojna… Bardziej przypomina odchodzenie królów Numenoru niż zmierzch epoki elfów. Jest w niej bogactwo dobrze spożytkowanego wczoraj i nadzieja przyszłości.

Toast kawiany za jesień! Niech trwa…

Reklamy

8 thoughts on “Czuć Jesień

  1. Dobrze, że tak naprawdę to jeszcze się nie rozkręciło bo przynajmniej nie łupie w gnatach 😉 Moja ulubiona pora roku – lekko ciepłe 18 stopni.
    Pozdrawiam!

  2. Jesień? Pod koniec zeszłego tygodnia, z samego rana (ok. 6:30), to już mi zimą zalatywało. Brrrr….. Byle dożyć do wiosny, to potem będzie lepiej 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s