Specyficzne poczucie humoru Ducha Świętego i Brat Deogratias

Wiecie, jak zaczyna się dzisiejszy psalm z liturgii Mszy św.? Ano tak:

„Deszcz obfity zesłałeś, Boże,

Tyś orzeźwił swoje znużone dziedzictwo.”

Jak patrzę za okno czując jednocześnie wilgoć przemoczonych drogą do pracy butów, to sobie myślę, że Duch Święty ma specyficzne poczucie humoru. Zwłaszcza, że w niedziele jest Jego Zesłanie i mógłby się nieco pohamować z tego rodzaju dowcipami, bo jak nie, to się w sobie zamknę 😀

No wiem, czepiam się siarkastycznie. Zwłaszcza, że ciąg dalszy tego psalmu jest piękny i pełen nadziei:

„Twoja rodzina, Boże, znalazła to mieszkanie, *

które w swej dobroci dałeś ubogiemu.

Pan niech będzie przez wszystkie dni błogosławiony: *

Bóg, który nas dźwiga co dzień, Zbawienie nasze!
Bóg nasz jest Bogiem, który wyzwala, *

Pan nas ratuje od śmierci.”

Bóg tak już ma, że zabiera wiele, czasem wszystko, żeby dać jeszcze więcej. I myślę, że to o tym jest. Czasem konieczna jest utrata, żeby zacząć myśleć „w innym kierunku”, sięgnąć do innych źródeł a czasem odkryć, że wokół nas jest tak wiele dobra, które na co dzień ignorujemy i uznajemy za oczywiste. I tu właśnie potrzebny jest On, Duch Boga Żywego: przynosi radę, mądrość, współczucie jednoczące ludzi, otacza opieką i wlewa w serce ufność, że damy radę. Pomaga wypłakać żal po utracie i odnaleźć jej sens. Bóg, Który dźwiga nas co dzień…

A w temacie nadziei: dziś jest wspomnienie św. Feliksa z Cantalice. Kapucyna (życzymy udanej imprezy Braciom Wyraziście Zakapturzonym!), który żył w XVI w. i nosił dźwięczną ksywkę „Deogratias”. Jest ona zbitką słów oznaczających po łacinie: „Bogu niech będą dzięki!”, którymi Feliks odpowiadał zarówno tym, którzy dawali mu jałmużnę, jak i tym, którzy mu jej odmawiali. Ten prosty i dobry człowiek jest patronem m.in. kobiet, które mają trudności z poczęciem oraz matek oczekujących dziecka.

I tu małe info: dziś w każdym kościele kapucynów można po mszy otrzymać błogosławieństwo połączone z namaszczeniem poświęconą oliwą. To dotyczy zwłaszcza dzieci, a wiąże się z opowieścią o cudownym uzdrowieniu dziecka, po tym, jak Feliks namaścił je oliwą z wiecznej lampki sprzed tabernaculum. Drobny gest, a cieszy 🙂

Reklamy

2 thoughts on “Specyficzne poczucie humoru Ducha Świętego i Brat Deogratias

  1. Dziś rano też mnie zastanowił ten psalm. Czasami Słowo Boże niesamowicie komponuje się z życiem.
    Do tego kiedy rano jechałam przez Wisłę i widziałam poziom wody, to przyszło mi do głowy że chyba jedyne co nam może pomóc to modlitwa. Zaraz potem dostałam SMSa z cytatem na dzisiaj (dostaję codziennie, punktualnie o 7:00): „I otrzymacie wszystko, o co na modlitwie z wiarą prosić będziecie”. No więc….. pomódlmy się z wiarą żeby te deszcze przestały w końcu padać.

    Mój chrześniaczek ma na imię Feliks 🙂 I już od jakiegoś czasu mam w składziku (znaczy w szafie, do której sięgam gdy potrzebuję jakiś drobiażdżek dla któregoś z moich chrzestnych lub zaprzyjaźnionych dzieci) książeczkę o Świętym Feliksie przyjacielu dzieci (bardzo ładna – kapucyni wydali). Lada chwila mój Feluś do niej dorośnie i będę mogła mu ją sprezentować 🙂

    • Dzięki za piękne swiadectwo 🙂 To prawda, Słowo komponuje się z życiem, czasem w bardzo zaskakujący sposób.
      A Feliks to piękne imię, w końcu to po łacinie: Szczęsliwy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s