Hajda na targi

Ciśnienie niskie, ale niezbyt odczuwam, bo we mnie adrenalina a przede mną droga na targi książki do Warszawy. Jedziemy samochodem, więc już czuję te ponad pięciogodzinne mdłości. Od choroby lokomocyjnej się nie umiera, ale co się człowiek wymęczy, to jego. Wrzuci się na dobrze oprocentowane konto zasług w wieczności 😉

Po raz pierwszy targi będą w Arkadach Kubickiego a więc pod Zamkiem Królewskim, od strony Wisły. Termin był zmieniany ze względu na żałobę narodową i rozsypały nam się spotkania autorskie. Rozsypały w sensie: jedni wypadli (o. Leon, buuu – liczyłam na wyściskanie…), inni się objawią – dr Danuta Piekarz będzie podpisywać dwa tomiki swoich felietonów biblijnych. Nie wiem, co fajniejsze: felietony, czy Danusia – w każdym razie zapraszam w sobotę między 13.00 a 14.00. Na pewno warto – uwielbiałam na teologii wykłady autorki, nie dość, że były konkretne, to jeszcze dobrze prowadzone, z dobrymi dowcipami w charakterze przerywników.

A w niedzielę będzie u nas Ewa Stadtmuller i będzie promować swoją nową książkę. W najbardziej pierwotnych planach wydawniczych miała ona nosić tytuł: „Papież i jego ptaszek”, ale skojarzenia nie bałdzo były, khem, poprawne politycznie. Ostatecznie bajka o wadowickim gołąbku nosi tytuł „Znak pokoju” i marketing nie ma już co liczyć na mały skandalik promocyjny. He, he.

A nocować będę u Ani od Szafki z Książkami – szykują się długie Polek nocne rozmowy. A przynajmniej jedna. Nic, lubię targi. Żeby tylko ciepło było… I dużo zwiedzających… I dużo kupujących… I w ogóle…

Advertisements

9 thoughts on “Hajda na targi

  1. Sam chyba wojnę wywołam – żeby przynajmniej awansować w życiu na kierownika 🙂 Bo książki w tym miejscu, to chyba nie te…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s