Czwartek

Siła przyzwyczajenia ciągnie w dół kolano przed tabernaculum, ale dziś jego drzwiczki są otwarte: Bóg wyrwał się z pozłacanego sejfu. Jeszcze tylko kęs chleba na białym obrusie ołtarza i łyk wina – mocą tego pokarmu mamy iść kolejne 48 godzin. Jeśli zabraknie konsekrowanych dziś hostii, nie będzie nowych.

Wyruszyliśmy i nie ma już powrotu. Przed nami pustynia i morze, a za nami wojska faraona.

Reklamy

6 thoughts on “Czwartek

  1. Pozłacany sejf – to nawet lepsze niż Kwietniowa lodówka 🙂
    Jest w nas silna tendencja, żeby zamknąć Boga w złotej klatce, ozdobić, oddać widoczny hołd i broń Boże nie używać. Myślę, że to jest jeden ze skutków grzechu pierworodnego. Bóg widoczny, między ludźmi, wśród i dla grzeszników – mógłby być niebezpieczny. Mógłby strasznie narozrabiać: powywracać czyjeś stoły w świątyni, poimprezować z prostytutkami i złodziejami, którym my, chrześcijanie, nakleiliśmy szkarłatną literę. Bezpieczniejszy jest w sejfie, w gablocie pod szkłem pancernym – starannie wyczyszczony i zakonserwowany drogocenny bibelot, który zamykamy w pilnie strzeżonym muzeum, powołując się na jego wielką wartość i tysiąc innych bardzo słusznych powodów, i odmawiając mu prawa do służenia w celu, w jakim istnieje – tak jak Trójca Rublowa w Galerii Tretiakowskiej w Moskwie.
    Pierwsi chrześcijanie nie zamykali Pana Boga w sejfie, lecz zjadali Go od razu w całości i wypijali – wszyscy, a nie jeden wybrany – a potem szli na męczeństwo lub zmieniali świat.
    Bierzcie i jedzcie, bierzcie i pijcie czy nie dotykajcie i oglądajcie?
    Coraz bardziej dochodzę do wniosku, że nie można być trochę wiernym Ewangelii, tylko albo jest się (stara się być) jej wiernym w całości, albo nie. Nie ma jesiotra drugiej świeżości – wie o tym Mistrz czarnej magii. „Mistrz i Małgorzata” to niezła propozycja lektury dodatkowej na Wielki Piątek… Do poczytania w wolnej chwili:
    http://wydawnictwowam.pl/zd/?0440,artykul,SzatanNaPatriarszych
    Życzę dużo siły płynącej z Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa Zbawiciela.

  2. Pozdrawiam Wielkanocnie, życząc radości i siły ze Świąt Zmartwychwstania Pańskiego!
    Ja sobie chyba nagrabiłam postem na moim blogu ;D;D;D z komentarzy wynika, że jestem nietolerancyjna i nie szanuję czytelników-agnostyków ;D

    • Grunewaldem w nich, Grunewaldem 😀 Ale ewidentnie coś w tej śmierci jest, że nie można przejść obok niej obojętnie. I chyba w to „coś” uderzyłaś – swoją drogą ten ołtarz jest niesamowicie ekspresyjny. Te nienaturalnie powyginane palce i ręce…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s