Na marginesie modlitewnika

Przygotowuję właśnie modlitewnik dla par starających się o dziecko, a w zasadzie skończyłam już go przygotowywać. Wiedzieliście, że jest kilkunastu świętych (a podejrzewam, że nie wszystkich udało mi się namierzyć), którzy specjalizują się w modlitwie o dar życia? Gdyby dorzucić do tego całą Złotą Czternastkę czyli Czternastu Wspomożycieli, to będzie ponad dwudziestu.

Do tego dochodzą sanktuaria maryjne i dominikańskie mniszki. Nie dalej, jak dziś siostra Weronika z Radoń opowiadała mi, że nie ma dnia, żeby do ich klasztoru nie przyszła informacja o nowym „paskowym”* dziecku – żywa realizacja słów Jezusa o wyrzeczeniu się rodziny i posiadania owocującym o wiele większą rodziną i stanem posiadania.

Bóg – Dawca Życia 🙂 Tylko czasem trzeba poprosić i pozwolić, żeby ta prośba przemieniła serce. Pozytywne.

* Do sióstr można napisać z prośbą o pasek św. Dominika: jest to pasek tkaniny z wypisanymi modlitwami do św. Dominika, którym należy obwiązać się w talii (można go też zamienić na medalik) i odmawiać określone modlitwy (ich tekst siostry także przesyłają). Jest to forma modlitwy przeznaczona dla kobiet mających trudności z poczęciem lub donoszeniem ciąży. Znam osobiście osobę, której ten szkaplerz uratował synka.

Reklamy

6 thoughts on “Na marginesie modlitewnika

  1. Długo zastanawiałam się nad tym paskiem. Z poczatku wydał mi sie jakąś magią, później jednak doszłam do nazwania go symbolem modlitw czy też ich uzewnętrzniaczem albo jeszcze inaczej – wyrazem wiary, ze Bóg może zdziałac poprze taki pasek z modlitwami. Tak więc: przyslany przez mniszki dominikanskie pasek, na nim wypisane modlitwy, z prośbą do swietego Dominika, by ten swiety wstawił sie do Boga + jeszcze modlitwy poza paskiem.
    Jak dla mnie, za dużo posredników. Zaraz przyszla mi mysl do glowy, czy pasek bez modlitw by działał, albo modlitwy bez paska?
    Moze mam za male wyczucie problemu symboliki, spraw tresci i formy, czy pośrednictwa w modlitwie. Z pewnoscia też sa rózne formy kontaktowania sie z Bogiem, jak tez uzewnetrzniania swojej wiary, ale obawiam sie, żeby ktoś nie pomyslal sobie, ze to wlasnie ten pasek albo szkaplerz uzdrawia…
    Wiara, magia – tak łatwo chyba przekroczyc granice…

  2. Ten symbol(?) -pasek- jak na symbol uderza nieprzyjemną bezpośrednią dosłownością – obwiązać się w talii, by dopomóc podtrzymać/ utrzymać ciążę… Magia, to było również moje pierwsze skojarzenie,które mnie nie opuszcza, choć próbowałam się mitygować, choćby ze względu na osobę świętego czy dobrą wolę sióstr i nadzieje matek.

  3. Siostry zastrzegają, że nie jest to przedmiot magiczny w przesyłanych materiałach, ale myślę, że to nie jest najistotniejszy argument „za”.

    Nie wystarczy samo noszenie medalika: kobieta ma się jeszcze modlić a medalik czy pasek ma jej przypominać o tej modlitwie. Zaś modlitwa, cóż – jak pisał Pronzato: należałoby umieszczać tabliczki: „Uwaga – modlitwa!” Ona nieubłaganie i subtelnie przemienia serca. I w tym cała nadzieja 😉 Nie w samym kawałku materiału czy metalu na szyi.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s