Wpadło mi w oko

Oraz zachwyciło swa nadobnością. A tak bardziej gramatycznie to zachwyciłA – definicja osoby wyszperana w przypisach do Miłości i odpowiedzialności Karola Wojtyły:

KTOŚ KU KOMUŚ A NIE COŚ DO CZEGOŚ

Prawda, że trudno się oprzeć jej elegancji i lekkości? Lekkie muśnięcie fenomenologiczną intencyjnością, porządne zakorzenienie w tomaszowej relacyjności. Jestem osobą, bo jestem „ku komuś” i drugi jest osobą, bo jest „ku komuś”. Pobrzmiewa tutaj także tak mocno wyakcentowana przez Wojtyłę pierwotna samotność stworzonego człowieka, która w swojej istocie jest poszukiwaniem odpowiedzi, ale i zapytania. Samotność Adama jest własnie tym „byciem ku”, pytaniem zadawanym wszystkim poznawanym stworzeniom. Jednak żadne z nich nie może mu udzielic odpowiedzi, bo żadno z nich nie nosi w sobie tego samego pytania. Żadno z nich nie oczekuje od Adama odpowiedzi.
Ona przychodzi ze snu, z tej części adamowej natury, która pozostaje uśpiona, kiedy ma kontakt wyłacznie ze światem „cosiów”. Budzi w nim przestrzeń, której on pierwotnie nie rozpoznaje, choć ją przeczuwa, bo poszukuje. Odpowiedź przychodzi i pyta swoim istnieniem: „Kim jestem?” i Adam wreszcie może udzielić odpowiedzi: „Kością z moich kości i ciałem z mojego ciała”.

I nie ma się wcale czemu dziwić, że Ewa stwierdziła, że Adam jest mądry – przecież od razu na jej widok wyrwało mu się z głębi trzewi, że jest piękna 🙂

Reklamy

2 thoughts on “Wpadło mi w oko

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s