A, bo mam aparat w komórce…

Zwyczajne, zimowe zdjęcie. Bardzo mroźne południe, przecedzone przez gazę wysokich chmur światło.

Kolejne z tej serii. Zachwyciło mnie spokojne piękno bulwarów, brakowało tylko zmarzniętej rzeki i małych postaciek łyżwiarzy a byłby ruchomy Breughel. I ta cisza, której nie były w stanie przepłoszyć głosy spacerowiczów.

A to zdjęcie z gatunku: jak zniechęcić klientów do wchodzenia do sklepu… 😀

I zbliżenie. Hm, a może jednak chodzi tu o wskazanie, że nawet gołąb aspiruje? Np. celując w negatywnych recenzjach? Lub na negatywnie recenzujących? 😀

Reklamy

2 thoughts on “A, bo mam aparat w komórce…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s