Ciemny kościół, part II

Na początek – przepraszam za znikające posty: doszłam do wniosku, że nie jestem w stanie na tyle ciekawie ująć moich wniosków, żeby to nie zabrzmiało banalnie. Herbata z don Simonem dała mi do myślenia, ale obawiam się, że te przemyślenia są raczej małoprzekazywalne. Wybaczcie 🙂

We wspomnieniach z brzucha wieloryba napisałam o pewności miejsca, do którego możemy wrócić, i myślę, że warto się z  tego wytłumaczyć. W tym celu jeszcze raz wrócę do ciemnego kościoła.

Jest początek Wigilii Paschalnej: w kościele zostaja wyłaczone wszystkie światła a ponieważ Wigilia odbywa się o porze właściwej, czyli po zapadnięciu zmroku, stoimy w ciemności. W ciszy słychać w pewnym momencie trzaski płonącego przed kościołem ogniska i głos kapłana najpierw święcącego ogień a potem przygotowującego paschał. Głos mówi:

„Chrystus wczoraj i dziś,

Początek i Koniec,

Alfa

i Omega

Do Niego należy czas

i wieczność

Jemu chwała i panowanie

przez wszystkie wieki wieków. Amen”

 

Po każdej frazie zapada cisza, w której ksiądz kreśli na paschalnej świecy odpowiednie znaki. Nie ma natychmiast kolejnego bodźca, tylko czas na zmierzenie się z tym, co usłyszane, na wykreslenie tych znaków w sercu. Chrystus, Początek i Koniec, Alfa i Omega…

Tytuły, którymi zostaje określony Chrystus, pochodzą z Apokalipsy św. Jana. Boży Pomazaniec jest Arche i jest Telos. Nasze „początek” i „koniec” nie oddają pełnego zaczenia tych tytułów w języku greckim. Arche to także źródło a telos: pełnia, doskonałość. Wypływamy z Boga, stworzeni przez Niego, i ku Niemu zdążamy, jako ku naszej Pełni. Wracamy, ale już jako autonomiczni, jedynie na mocy naszego własnego wyboru wspartego Bożą łaską. Nie rozpłyniemy się w Ojcu, jak sugeruje gnostycyzm – wejdziemy z Nim w relację, jak jest w niej Jego Syn, bo „będziemy do Niego podobni”.  

Pewność powrotu to pewność dwóch rzeczy: tego, że istniejemy, bo Bóg nas chce i tego, że „z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybrane dzieci przez Jezusa Chrystusa” (por. Ef 1,4). Wystarczy chcieć, wystarczy podjąc decyzję i dochowac jej wierności – decyzję, że chcę zjednoczenia z Chrystusem. I o ile z decyzjami bywa łatwo, to wierność to obecnie rzadki ptak. Widocznie ekosystem mu zdemolowali.

Ale i tak powrót jest możliwy, bo Bóg pozostaje wierny. On, Źródło i Pełnia.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s