O Inkwizycji i umieraniu

Roraty w tym roku okazują sie być dla mnie, obok szansy na nawrócenie, także źródłem nieustannej radości. Głównie kazania. Dzisiejsze na przykład można streścić następująco:

Nie, nie było o paleniu na stosie. O Hiszpanii też nie było – było o Jezusie jako Złodzieju, który ukrywa sie tam, gdzie najmniej się Go spodziewamy, więc trzeba mieć oczy szeroko otwarte… 😉

Dzisiejszy kaznodzieja, o. Adam, oprócz niepohamowanej tendencji do prowokowania na swoich (świetnych zresztą) kazaniach, ma też inną właściwość – odmawia głośno modlitwę celebransa nad Ciałem i Krwią Pana przed Podniesieniem (jak to liczyłam w dzieciństwie: przed drugim przyklęknięciem na mszy). Nie wiem, czy to w zgodzie z przepisami z Dużej Czerwonej Księgi Zwanej Mszałem, ale ta modlitwa jest bardzo piękna:

„Panie Jezu Chryste, Synu Boga Żywego, * Ty z woli Ojca, * za współdziałaniem Ducha Świętego, * przez swoją śmierć dałeś życie światu, * wybaw mnie przez najświętsze Ciało i Krew Twoją * od wszystkich nieprawości moich i od wszelkiego zła; * spraw także, * abym zawsze zachowywał Twoje przykazania * i nie dozwól mi nigdy odłączyć się od Ciebie.” [zajrzałam do Mszału i to jednak ma być cicho powiedziane, ech]

„I nie dozwól mi nigdy odłączyć się od Ciebie”. Wiem, że mnie kochasz, przecież za mnie umarłeś. Ja też ciebie kocham, ale mam świadomość swojej słabości, tego, że czynię to, czego nie chcę. Nie pozwól, żeby moja słabość zatriumfowala nade mną! Nie pozwól mi odłączyć się od Ciebie… Bo umrę, stracę poczucie celu, woda w moim bukłaku sie wyczerpie i pustynny wiatr obnaży moje kości a potem nawet i je zamieni w cząteczki pyłu. A ja nie chcę umierać – chcę żyć, żyć dla Ciebie.

Advertisements

5 thoughts on “O Inkwizycji i umieraniu

  1. Tak, to ma być powiedziane cicho, ale zauważ, że Adam dokonuje też dodatkowej zmiany: nie „wybaw mnie”, ale „wybaw nas” i nie „nie pozwól mi nigdy odłączyć się od Ciebie” tylko „nie pozwól nam…”. Dla purysty prawnego to zgroza, ale dla liturgisty-praktyka to jest piękne 😀 Czasem dobrze jest pójść za natchnieniem Ducha, nawet w liturgii i nie jest to wtedy nadużycie (jak to próbował dowieść pewien nadgorliwiec z Katowic). Warunkiem jednak sine qua non jest autentyczność celebransa. Adam jest autentyczny, dlatego w jego wykonaniu taka innowacja nie gryzie po duszy.

    Ale żeby nie było tak optymistycznie, to proszę zwrócić uwagę, dlaczego kapłan powinien te słowa mówić po cichu: „wybaw mnie przez najświętsze Ciało i Krew Twoją”… Pozwolę sobie nie komentować dalej, bo będę się musiała powtarzać 🙂

    • Myślę, że tu nie chodzi o Ciało i Krew w tym przypadku, tylko o to, że to jest moment szczególnej bliskości między Bogiem a kapłanem i dlatego mnie to jednak gryzie po duszy, że padre tak upublicznia coś, co powinno zostac między nim a Bogiem. A z drugiej strony – ta modlitwa jest piękna, dobrze jest ją poznać.

  2. No to wytłumacz to sobie, że na mocy kapłaństwa powszechnego każdy do takiej bliskości jest wezwany i rozgrzesz biednego brata z tego nadużycia 🙂

    A tak poważnie to pewnie znów będzie, że świeccy chcą kapłanów z wszystkiego ograbić, ale muszę powiedzieć, że to z pożytkiem i dla kapłana i dla wiernych jest, kiedy ta modlitwa jest wymawiana głośno. Jeszcze lepiej bez zamieniania zaimków. Bardzo jasno tutaj widać, że kapłan nie jest nadczłowiekiem, że wszystko, co może, to trzymać się Boga (a i to trzymanie też nie zależy tylko od jego sprawności duchowej, ale od tegoż Boga). Wymawiając te słowa, on się do tego publicznie przyznaje, a wiernych to tym bardziej skłania do modlitwy za tego człowieka, bo sam z siebie on doskonały nie będzie. Dlatego jestem jak najbardziej za odmawianiem tej modlitwy przez celebransa głośno.

  3. to tak kompletnie odbiegając od tematu: pani Elu kochana, co można dać ks. moderatorowi w imieniu wspólnoty na prezent bożonarodzeniowy? lubi matmę, kocha Chrystusa i czytać, więc myśleliśmy o jakiejś książce, ale może pani jest w stanie coś polecić? 😉
    pozdrawiam adwentowo
    J.
    (oraz trzech animatorów zaglądających mi przez ramię :P)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s