Pustynnie

Pewien mądry człowiek powiedział mi ostatnio, że jedną z przyczyn dręczących mnie wątpliwości w wierze może być to, że dużo wiem. Z wszystkich rad i prób odpowiedzi, które wtedy od niego usłyszałam, to jedno jakoś zapadło i wraca. Wiedza. Już Kohelet pisał, że przysparza cierpienia i mogłabym tu teraz, idąc jego śladem zanurzyć się w autoanalizie i jeszcze słodszym autoużalaniu, tyle tylko, że to donikąd nie prowadzi. A przynajmniej do żadnego sensownego gdzieś.

Skoro wiedza mnie zniewala, trzeba mi porzucić jej smakowite cebule i czosnek, mięsiwa i obfitość chleba. Nie_Wiem jest jak pustynia: bez punktów orientacyjnych, z ciągle zmieniającym się krajobrazem. Tylko gdzieś nade mną to rozgwieżdżone niebo, które WIE. I poprowadzi w słupie obłoku i słupie ognia, chociażby postronni pukali się w czoło patrząc dokąd idę. A potem jeszcze będzie trzeba zawalczyć o mój Kanaan, chociaż po bojach z pustynnymi demonami to pewnie będzie już pestka.

Opuścić Wiem i pójść przed siebie, w otwarte fale morza Bez Odpowiedzi.

Reklamy

12 thoughts on “Pustynnie

  1. Filozoficznie – śródziemnomorsko i ponoć słowa samego Sokratesa: „…od tego człowieka jestem jednak mądrzejszy. Bo z nas dwóch, żaden, zdaje się, nie wie o tym co piękne i dobre, ale jemu się zdaje, że coś wie, choć nic nie wie, a ja, jak nic nie wiem, tak mi się nawet i nie zdaje (że coś wiem). Więc może o tę właśnie odrobinę, jestem od niego mądrzejszy, że jak czego nie wiem, to i nie myślę, że wiem. (Platon, Obrona Sokratesa, 21B,C,D). Reasumując: wiem, że nic nie wiem.

  2. Jeszcze się nie uporałem (i chyba nie uporam…) myślowo (i mailowo 🙂 z listopadowym cyklem – a tu nowy się zaczął, intrygujący. Hm.

    To, że miewasz wątpliwości – a się nie spodziewałem 🙂 – zbliża do Ciebie.
    To, że wybierasz pustynię i „nie wiem” – także (wiadome upodobania: kartuzi, zen… 🙂 ).
    To, że odzywa się Hans i naraz dom od nadziei i pisze o Nada…

    W pustce i ciemności to właśnie jest dobre, że ludzie się zaczynają nawoływać i gromadzić, zbliżając ku sobie i upewniając się stale, że są. Czuwając. Jak pasterze, albo zamknięci gdzieś na strychu towarzysze zabitego właśnie Wichrzyciela… Jak to nic nie ma, skoro my jesteśmy?

    Może ciemność i pustka są po to, by się nam oczy otwierały i ostrzył zmysł, by w mroku poczuć wiatr istnienia, by w nocy dostrzec źreniczne lśnienie obecności…

    W świecie elektrycznych błysków, światłem jest ciemność?

    Nada jest Nad-zieją?

    Nie wiem. Idę w „może”. Pozdrawiając Was.

    Ps. Nie wszystko, co piękne, się wznosi. Czasem pada – jak ten śnieg tutaj 🙂 (Z tym padaniem, to też jakieś echo Rilkego).

    • Oj, tak Bohjan, napisałes dokładnie to, co chciałam napisać doświadczeniu rorat: że w ciemności ludzie się zbierają i nawołują, tylko pewnie nie wyszłoby mi to tak dobrze, jak tobie 🙂
      A w to „może” to prosze nie za głęboko, chyba że masz zamiar pływać! 🙂
      Pozdrawiam serdecznie.

  3. No ładnie, jeszcze się zacznij użalać, że za dużo wiesz 🙂
    Jest czas na Ciotkę Dobra Rada i czas na pustynię, modlitwę, skupienie. Na rozważenie wszystkiego od początku, czy aby nie ma piasku w Twoich fundamentach.
    Ale nie ma sensu negować i wyrzucać wszystkiego, co się nazbierało. Bo to też są dary. Z talentów będziemy rozliczeni.
    Pozdrawiam !

    • Dzięki Geoff 🙂 Tak poza tematem: ucieszyłam się dzisiaj widząc twój koment na frondowym portalu – fajnie, że jeszcze tam zaglądasz. Pomimo, że przejechali się po tobie i to niekoniecznie w uzasadniony sposób kilka razy.

      Odpozdrawiam!

  4. Zaglądam we Frądzie na blogowisko, jest kilka ciekawych osób. A że obciach? Nie każdy może mieć takiego bloga, gdzie i klimat, i śnieżynki świąteczne, które wiater przegania po literkach wpisu ( zauważyliście? ) i Ciotka Dobra Rada na etacie.
    Pozdrawiam !

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s