Soczewka

Patrzyłam dziś na przepływające przez bazylikę na Jasnej Górze tłumy i ciągle powracała do mnie myśl, że w tym miejscu jak w soczewce, skupia się polskość. Zrobiło się Bogo-ojczyźniano? Już spieszę rozwiać ten klimacik.

W kościele remont, więc wszystkie msze odbywają się w Kaplicy Obrazu, która funkcjonuje jak kombinat mszalny, bo trudno nazwać to inaczej: msza za mszą generują rytuał przydeptywania się w drzwiach kolejnych fal z kolejnych pielgrzymek. Teraz jest pora na maturzystów: zapełniają przestrzeń w większości emanując znudzeniem a niektórzy wyziewami „zupki chmielowej”. Poczuć taki oddech na swojej twarzy – bezcenne, miałam tę nieprzyjemność. Gdzieś za kratą tłumek koncelebransów, biskup mówiący kazanie, które należy przetrwać, i do tego szybka liturgia pt. „Następni czekają”.

Myślę, że lubimy tę tłumną religijność – jakby co, to byliśmy, odprawiliśmy, wsparliśmy się wzajemnie w przetrwaniu tego ciężkiego doświadczenia. Nie bardzo wiemy czemu, ale karteczka sfrunęła do wnętrza puszki na intencje, monety zastukały, spowiedź, komunia a teraz, Panie Boże, wiem, że i tak muszę liczyć na siebie.

Czasem celebransi i wierni próbują uświadomić sobie obecność i działanie Boga, pomimo pośpiechu i narzucającej się mechaniczności. Usiłują zatrzymać się, wejść w liturgiczny „pozaczas”. Bo Ona tam jest, a z Mamą chce się pobyć, tak po prostu. Żeby pogłaskała po głowie, przytuliła. Posłuchać Jej serca, tej głębokiej, czystej pieśni o tym, że jesteśmy kochani i przyjęci. Czasem wypłakać się Jej, ale jak zrobić to w tym tłumie?

Pod ścianą, w mżawce, siedzą dwie starsze panie i jedzą kanapki. Tak spokojnie i swojsko, bez narzekania na fatalne warunki. Są u siebie, tu nikt nie powie, że ich mohery to obciach, że ich wiek to obciach. Nie, są u siebie. Podobnie jak ci wszyscy mniej zarabiający, nieelitarni, czasem widać, że pokiereszowani przez swoje życiowe wybory – na salonach ich nie zobaczymy, w serialach i telewizji śniadaniowej też rzadko. Tutaj są u siebie. W tej przestrzeni z warstwami historii narodu na ścianach. Właśnie narodu – nie państwa, bo te warstwy zostawili poszczególni ludzie a nie rządy. Czas i kustosze przemieszali dary ubogich z darami bogatych, zaprowadzając w ten sposób republikańskiego ducha. Coś jakby lekki powiew ducha demokracji 🙂

I gdzieś w tym wszystkim była kongregacja referentów powołaniowych, wykłady o tym, jak dotrzeć do młodych i my z naszym kwartalnikiem i książkami. Mam nadzieje, że materiały, które tam przywieźliśmy, pomogą w tym, żeby nigdy nie zabrakło ludzi, którzy pomimo wszystko będą próbowali się zatrzymać, żeby usłyszeć Boga. Nie tylko przyjdą coś wrzucić, ale też coś przyjąć i to za darmo. A po maturze przyjadą z szerokim bananem na twarzy i tylko po to, żeby się pochwalić Mamie, że zdali. Oraz przyjąć Jej gratulacje 🙂

Reklamy

5 thoughts on “Soczewka

  1. Pięknie piszesz o polskości.
    Warstwy historii i zwykłych ludzkich losów.
    Co do tłumów – myślę, że jeśli przychodzą, to wiedzą po co. Tego nie widać, ale na karteczkach mają swoje tajemnice.
    Pewnie takie same tłumy przychodziły do Chrystusa. Mieli swoje intencje i kanapki, swój ścisk w tłumie i pośpiech, bo przed nocą trzeba zdążyć do domu, a komunikacja jak zwykle kiepska.
    Jaka to radość, mieć swoje miejsce w jednej z tych warstw.

    • mhm, też mnie ta możliwość uczestnictwa w tych konkretnie warstwach cieszy
      myślę, że spokojnie jako Polacy mamy być z czego dumni, jak i mamy się czego wstydzić, ale na pewno nie powinniśmy mieć kompleksów
      a z tłumami problem jest w tym, że między tą kratą, za którą są koncelebransi, a kościołem najczęściej brak komunikacji. boli, powiem ci

  2. Tak… Klasycy kojarzą mi się jednak z czymś zupełnie innym. A jeżeli to jest wyznacznik polskości, to jeszcze wyjdzie na to, że będę musiała Pydziaka publicznie przeprosić. A wiesz, że tego nie zrobię. Ergo: to nie jest klasyczna polskość 😀 😀 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s