Facet z Clairvaux

Cystersi kojarzą mi się z walką. Co prawda żyją według reguły św. Benedykta, której głównym hasłem jest „Pax” (pokój), ale już konstytucje a zwłaszcza biografia najbardziej znanego z nich – Bernarda z Clairvaux – wydaje się dorzucać komentarz: „Si vis pacem para bellum”*. Ten ostatni podpadł mi zwłaszcza upartym zachęcaniem do krucjat oraz sugestywnym opisem stopni staczania się w pychę. Tłumacząc fragment jego komentarza do „Pieśni nad pieśniami” poszerzyłam znacznie znajomość łacińskich słówek dotyczących zawartości szamba oraz wszelkiego typu kompostowników.

A jednak fascynuje. Przy całej swojej emocjonalnej intensywności i gwałtowności sformułowań jego teksty pełne są prawdy. Wyrzuca z siebie gniew na niesprawiedliwość, grzech a przede wszystkim obłudę. Jego matka, podobnie jak matka Dominika, wyśniła, że urodzi psa i Bernard jest takim dożartym psem, który jak chwyci, to już nie odpuści. W jego tekstach jest też wiele fragmentów, kiedy ten gwałtownik łagodnieje. Chwile, kiedy Pan kładzie na nim swoją dłoń albo kiedy pisze o swojej Pani. I te słowa głęboko dotykają, zostawiają w sercu jasny, podobny do migotliwej jedwabnej nici ślad. A potem znowu zaczyna się nawalanka.

Walcz, walcz! Ze sobą, z podmokłą, nieurodzajną glebą, niewiernymi, herezjami, gnuśnością, obłudą. Walcz!

Czyżby powołanie do gniewu?

*Jeśli chcesz pokoju przygotowuj wojnę.

Advertisements

4 thoughts on “Facet z Clairvaux

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s