Ciocia Dobra Rada: Manipulacje w kontaktach

Rzut okiem na gazeta.pl i na pierwszej stronie ciekawy tekst o naciągaczach, którzy wyciągają od słabszych psychicznie i emocjonalnie ludzi kasę, mamiąc ich zyskiem lub romansami.

Warto przejrzeć go, żeby zobaczyć, jakie mechanizmy ci ludzie wykorzystują w swoim działaniu. Zobaczyć i uważać potem na nie, budując swoje własne relacje elektronicznie zapośredniczone.

1. Taki ktoś spod numeru 7xxx, czy z reklamy na gg musi trafić w twój słaby punkt:

„Adam podróżuje. Jest archeologiem. Malwina opiekuje się dzieckiem. Siedzi przeważnie w domu i czeka na męża. „Kocham cię, pyśku”, ślą sobie takie SMS-y przez kulę ziemską. Ale kiedyś (dokładnie to półtora roku temu) Malwina przestaje odpisywać na wiadomości od męża. ” Tu akurat jest samotność tej kobiety i jej nieumiejętność znalezienia zaangażowania innego niż mężczyzna. 

„- Naszym targetem były kobiety z depresją, z zaburzeniami osobowości, nieszczęśliwe, zdesperowane, żony alkoholików. To było nawet określone w instrukcji dla pracowników – wspomina. – Po trzeciej wiadomości zaczynały pisać, że nie spodziewały się, że spotka je w życiu jeszcze takie szczęście jak SMS ode mnie.” Wystarczy wysłać sms z prośbą o wróżbę, przesłanie tapetki na komórkę, dzwonek, odpowiedzieć na reklamę mówiąca o możliwości wygrania wypasionego auta… Każdy ma jakąś lukę, wystarczy, że firma w nią trafi. Zahaczy się i zaczyna doić.

Czasem jest to kwestia sondowania, szukania w trakcie rozmów, gdzie jest to słabe miejsce. Czasem zrobienie z siebie ofiary, kogoś pokrzywdzonego, bo takiej osobie łatwiej jest zaufać. Przecież potrzebuje pomocy…

Albo zasugerować zysk, ale na tyle zmyślnie, żeby nie wpaść w przesadę, bo klient się spłoszy.

2. Jak już hak jest wbity, zaczyna sie uzależnianie. Ciekawe są zapisy rozmów:

„Spotkajmy się” – pisze.

„Dobrze” – on odpowiada.

Adam: „Dziś?”.

On: „Czy ciągle mnie kochasz?”.

Adam: „Tak. Muszę cię zobaczyć”.

On: „Czemu?”.

Adam: „Jeśli teraz się ze mną nie spotkasz, zrywam z tobą”.

On: „Czy mnie kochasz?”.

Adam: „To gdzie się widzimy?”.

On: „Gniewasz się?”.

Skrótowość wypowiedzi, zostawienie mnóstwa przestrzeni, w której można tworzyć dowolne wyobrażenia osoby po drugiej stronie, szantaż emocjonalny („jak będziesz niegrzeczny to zerwę z tobą kontakt!”, „skoro stawiasz wymagania, to znaczy, ze ci nie zależy na mnie!”) i niechęć do urealnienia relacji (a dodajmy, że ta wymiana smsów ma miejsce juz po dłuższym czasie od zawarcia znajomości).  Zamiast odpowiedzi na pytania, jazda po uczuciowej „bandzie”. Podawanie na swój temat niewielu szczegółów i niechęć odpowiadania na pytania dotyczące detali, zwłaszcza, kiedy podawane detale przestają do siebie pasować. Ucinanie kontaktu, kiedy dalsze manipulacje stają się zbyt niebezpieczne dla manipulatora, to znaczy grożą jego odsłonięciem. Kiedy ofiara zrywa się z linki, rzucany jest kolejny ochłap lub wymierzane kolejne uderzenie w wybadany poprzednio czuły punkt.

3. Pojawiają się objawy uzależnienia: „Malwina przestaje wstawać z łóżka. Całe dnie śpi i płacze, odbiera i śle wiadomości. Mówi mężowi, że wkrótce się wyprowadzi. Tylko jeszcze nie wie dokładnie kiedy. Ukochany da jej wkrótce znać. Nie chce z Adamem rozmawiać, nie chce się kłócić. Nic od niego nie chce. ” „Pokazałem to Malwinie, spytałem, czemu ten człowiek ją tak naciąga, skoro tak kocha. „Nie myśl o nim źle” – powiedziała do mnie. A rachunki rosły. Tłumaczyłem jej, że okrada w ten sposób naszą rodzinę. Niby to rozumiała, ale wciąż pisała.” ” Obiecała, że nie będzie już pisać. Sprawdzałem codziennie jej billing w internecie. Wciąż pisała! „Pomóż mi z tym skończyć” – powiedziała. ”

Niezdolność do skończenia z kontaktem, idealizowanie wirtualnego „partnera”, nieracjonalne oczekiwania (do odejścia od męża w tym przypadku na szczęście nie doszło), działanie na szkodę swoją i rodziny.

Jak się chronić?

– modlić się – często na modlitwie przychodzi ostrzeżenie, że się pakujemy w coś niezdrowego; poza tym modlitwa pomaga tez złapać oddech i spokojnie przyjrzeć się swojemu życiu a to wiele potrafi odsłonić. Ponadto modlitwa pozwala nam zachować zdrowy dystans do własnego poczucia mocy – uświadamia nieustannie, że jest Ktoś, komu możemy tę relację zawierzyć, kiedy sami już zabrnęlismy za daleko.

– poznać swoje słabe punkty i kiedy ktoś próbuje z nich korzystać – wzmocnić czujność w kontakcie

– poszukać „sponsora” – tak w terapii uzależnień nazywa się osoby, które same wyszły lub wychodzą z uzależnienia i moga dać wsparcie innym; nie jako terapeuci, ale jako obiektywny punkt odniesienia, który kiedyś już tkwił w tym syfie i zna mechanizmy, które w nim działają.

– przede wszystkim zapamiętać, że najważniejsze inforamcje są zawsze małym druczkiem u dołu strony, w świecie biznesowym nie ma nic za darmo a odrobina nieufności wobec okazującym nam nagle sympatię nieznajomych i to nieznajomych pozbawionych twarzy jest bardzo wskazana.

Ciocia Dobra Rada

PS

Jak coś jeszcze wam się nasuwa, to piszcie w komentach 🙂

Reklamy

7 thoughts on “Ciocia Dobra Rada: Manipulacje w kontaktach

  1. W życiu nie pisałam do żadnej wróżki, ale i tak dostaję smsy w stylu „Ktoś o tobie myśli, napisz…” Na szczęście udaje mi się zachować rozsądek i je od razu usuwać, chociaż niewątpliwie jestem z ich grupy targetowej. Rozumiem, że łatwo można w to wsiąknąć, dzięki za ostrzeżenie.

  2. Wyrobić w sobie nawyk racjonalizowania wszystkiego. I wykpiwania siebie. Ok, chcę wygrać porsche, ale jakie jest prawdopodobieństwo? No dobra, wygram to porsche, pojadę nim do pracy i co?
    Ja nie jestem targetem, ale i tak dostaję propozycje wygrania jakiegoś tałatajstwa.

  3. Mam bardzo dobrą metodę – każdą reklamę przysłaną na gg odsyłam od razu do działu technicznego z żądaniem zablokowania numeru nadawcy jako spamera. A co do listów, to gmail ma świetne mechanizmy odsysania spamu i właściwie go nie dostaję. Na forach się nie udzielam – mam spokój. Prawie mi się nie zdarza, żeby jakieś świństwo tego rodzaju się przyplątało.

  4. „Działalność CT jest legalna – natomiast postępowanie jej pracowników jest w sposób oczywisty karalne. Do 5 lat więzienia. Oszukiwanie ludzi jest co najmniej „szalbierstwem”, karanym z Kodeksu Wykroczeń – a w poważniejszych przypadkach, gdy wyciągnięto z ofiary powyżej 500 zł) przestępstwem. Mam nadzieję, że policja wykaże aktywność, weźmie kopie SMSów wysyłanych przez pracowników tej firmy – i, kogo trzeba (niektórych, ostrożniejszych, zapewne się nie da…), zapakuje za kratki. „

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s