Tak jestem dziwna

i na reset rozpoczynający urlop wyjechałam do Warszawy. Tak, jestem dziwna i odpoczywam siedząc w lecie w mieście i to dużym, baardzo duzym. Ale cóż bardziej odprężającego niz babskie pogaduszki, długie godziny spędzone na zakupach w galerii handlowej z przerwą na smaczny obiad w miłym towarzystwie, wreszcie msza w ulubionym kościele i kolejne pogaduszki zakończone dłuuugim spacerem po klimatycznym Krakowskim Przedmieściu (tak, tak, Stolica potrafi być klimatyczna 😉 )?

No właśnie – nic.

I to cudowne doświadczenie o poranku: otwieram oczy i jestem przytomna. Bez kawy!

Sanatorium „Warszawa Znój” wita…

Reklamy

2 thoughts on “Tak jestem dziwna

  1. Zatem miłych wrażeń wakacyjnych w dużym mieście i udanych zakupów życzę! Mój sierpniowy urlop też spędzę w dużym mieście i szczerze mówiąc już się na to cieszę 😉 A przy okazji mam nadzieję zawitać znów do Krakowa. Ciekawe tylko, czy zastanę wtedy Panią Redaktor?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s