Pamiętajcie dzieci – nieładnie jest podsłuchiwać

Dziś złamałam tę zasadę i mnie pokarało  – nie dość, że leje, to jeszcze w autobusie ostatecznie dobiło mnie podsłuchanie rozmowy dwóch nastolatek. Dziewczęta były jeszcze w wieku szkolnym, ale sądząc z wtrętów wyraźnie na jego finiszu.

Mówiły, rzecz jasna, o facetach.

Przez dwadzieścia pięć minut słyszałam nieustannie powtarzający się refren, odmieniany na wszelkie możliwe sposoby i podejścia – KASA. On musi zarabiać, albo być z bogatej rodziny. A Y to jest fatalny, bo nie chce mu się iść do roboty, za to X co prawda przepuszcza całą kasę na ciuchy i gadżety, ale przynajmniej pracuje. Bo prawda, moja droga, że najważniejsze są u faceta pieniądze? Albo zdolność do ich zarabiania? Ale nie martw się, jeśli gość teraz ma mało kasy, grunt, żeby miał przyszłościowy zawód. Wykształcenie to przyszłość, bo jak taki lekarz na starcie ma zaledwie 2 tysiące, to już za osiem lat, jak otworzy klinikę, to będzie miał 400 zł za piętnaście minut (rozmarzenie w głosie). Ojca mojego co prawda nigdy nie było w domu, ale grunt, że kasę przynosił! Masz rację, masz rację…

Kasa, szmal, gotówka.

Ach…

Nerwowo rzuciłam okiem na swoje ręce, czy przypadkiem nie zielenieją, bo ponownie nawiedziło mnie dogłębne poczucie bycia ufoludkiem. Nadal były czerwone w sinawy rzucik od zimna, ale nie zielone. Ufff.

Uważam, że kasa nie może być głównym kryterium wyboru męża. Kasa raz jest, potem jej nie ma, potem znów jest – taka jej natura. A co po kasie, jak męża nie ma w domu, albo jest taki, że życie z nim to tragedia, bo agresywny, niekomunikatywny, nieodpowiedzialny, pracoholik (niepotrzebne skreślić)?

Bliskości i zaufania nie da się kupić a w ostatecznym rozrachunku to jest to, co się liczy najbardziej. I stara ciotka dobrze wie, co wam mówi 😉

Reklamy

2 thoughts on “Pamiętajcie dzieci – nieładnie jest podsłuchiwać

  1. Czytam sobie z przyjemnością Twoje wpisy, ale tu nie wytrzymałam. Nie mów o sobie ‚stara ciotka’, bo jesteś młodą, piękną i przemądrą osobą, a jak tak będziesz myśleć, to możesz psychicznie skapcanieć. Świadomość określa byt. Wiem, że znasz swoja wartość, inaczej nie prowadziłabyś tego bloga, ale nie drażnij czytelnika takimi stwierdzeniami, chyba, że to z czystej, kobiecej kokieterii. Pewnie tak…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s