Hans Vermeer, Kobieta ważąca perłę

Vermeer

Spokojny profil trzy czwarte i łagodny owal twarzy wyłaniający się z ramy płóciennego czepca. I kto by pomyślał, że właśnie dokonuje się sąd? Ciemno ubrana kobieta trzyma w palcach prawej ręki jubilerską wagę – jest ona w równowadze, nie wiadomo: chwilowej, czy stałej. Możemy się jedynie domyślać, że perła tkwiąca w prawej miseczce jest równoważona odważnikami. Narzutka, w którą ubrana jest postać, rozchyla się lekko na brzuchu – ważąca perłę jest ciężarna. Za jej plecami wisi obraz przedstawiający Sąd Ostateczny. Jego pandemonium stanowi kontrast dla pełnej pokoju i równowagi chwili na pierwszym planie.

Przyszłość i teraźniejszość.

Masz jeszcze czas – perła twojej duszy jeszcze spoczywa na wadze, jeszcze możesz sprawić, że przeważy i odnajdziesz się po prawej stronie, wśród tych pełnych pokoju i radości. Dano ci możliwość wyboru pomimo tego, że pochodzisz z pokolenia naznaczonego grzechem. Wystarczy pójść drogą, którą jest Ten, Który przyszedł w ludzkiej naturze rodząc się z niewiasty.

Ciężarnej nastolatki, której Fiat ukazało Miłosierną twarz Sprawiedliwości.

PS

Jedna z czytelniczek mojego bloga w komentarzach umieściła informację, która zamieniła moją interpretację jedynie w dzieło na licentia poetica. Ale pomarzyc przez chwile było miło 😉

Reklamy

14 thoughts on “Hans Vermeer, Kobieta ważąca perłę

  1. Niestety, w Pani opisie jest błąd. Badania rentgenowskie obrazu dają nam pewność, że szalki wagi są puste i nigdy nic na nich się nie znajdowało… Ciąża kobiety też nie jest pewna, w tym czasie modny był taki fason sukien…

    • Dziękuję za uściślenia. Szkoda takiej ładniej interpretacji, ale cóż: rzeczywistość skrzeczy. Ciekawi mnie tylko czemu robiono RTG obrazu, przecież to czy na szalce cos sę znajduje można zobaczyć przyglądając sie z bliska obrazowi? Jeśli ma pani jakis namiar na artykuł z opisem badań, o których Pani wspomina, będe wdzięczna.

  2. Nie było moim zamiarem odbieranie iluzji….
    Na Pani bloga dostałam się całkiem przypadkiem, wpisując w wyszukiwarkę tytuł obrazu, bo akurat byłam na wystawie czasowej w Starej Pinakotece Monachium, gdzie obraz ten był wystawiony. Pani interpretację potraktowałam jako opis obrazu, a nie wyrażenie własnych wrażeń (pewnie dlatego, że szukałam konkretów i byłam w zupełnie innym, jak widzę, nastroju, niż Pani, gdy zamieszczała Pani swój wpis). Ponieważ też lubię Vermeera, przeglądam czasem publikacje dotyczące Jego życia i twórczości. Jak Pani zapewne wie, zbyt dużo informacji na ten temat nie ma. Badania rtg są często wykorzystywane w badaniach obrazów. Dzięki nim można się dowiedzieć, czy malarz coś zmienił na swoim obrazie, coś zamalował, czy domalował itp. Wielu informacji dostarczają także obserwacje mikroskopowe, analiza farb etc.
    Przesyłam Pani link do informacji na temat konserwacji tego obrazu, oprócz tego, że nie ma w nim przeróbek i szalki od samego ich powstania są puste, wiemy z wyników analizy rtg. http://www.nga.gov/feature/vermeer/alt/conservationnotes.shtm (a także, jak podaje popularnonaukowe wydanie serii „Klasycy sztuki: Vermeer” – Rzeczpospolita 2006, właśnie z badań mikroskopowych i analizy farb). Zresztą, odkrywanie pentimenti jest bardzo ciekawe. Czy wie Pani, że na przykład słynna Mleczarka/Nalewająca mleko naszego Mistrza, nie miała pierwotnie za sobą tylko tego urządzonka ogrzewającego stopy, ale kosz z szyciem?
    http://www.rijksmuseum.nl/aria/aria_assets/SK-A-2344?id=SK-A-2344&page=4&lang=en&context_space=&context_id=
    Moim zdaniem, te badania są fascynujące 🙂
    Serdecznie Panią pozdrawiam, interpretacja dzieł, na szczęście, jest naszym przywilejem, więc korzystajmy 🙂

    • Bardzo dziękuję za cenne linki – z przyjemnościa poczytam 🙂 Vermeer mial opinię malarza „bez przeróbek”, a tu go tak RTG urządziło 😀 Ale dobrze wiedzieć, zawsze więcej sie zobaczy.

      Serdecznie pozdrawiam i udanego śledzenia twórczości Hansa Vermeera!

      • Jeszcze mam malutkie pytanie: dlaczego używa Pani imienia Hans, kiedy w dokumentach z epoki Vermeer jest zapisywany jako Johannes lub Johan, a On sam, jeśli sygnował obraz, używał inicjału „I” a nie „H”? Wiem, że znaczeniowo nie ma to znaczenia, ale zastanowiło mnie to.
        Pozdrawiam serdecznie 🙂

      • Pierwszy bliższy kontakt z Vermeerem miałam za pośrednictwem albumu, w którym używano właśnie niemeickiej wersji jego imienia i tak jakoś mi zostało 🙂

        Odpozdrawiam!

  3. Ja na tej szalce widzę perłę, na drugiej także taką maleńką. Vermeer to kolory. Głębokie, nasycone, od czasu do czasu przełamane perłową bielą. Piękna była książka „Dziewczyna z perłą” Tracy Chevalier.

    • Oglądałam tylko film – tez piękny, szczególnie od strony zdjęć. Mnie u Vermeera pociąga szczególnie harmonia jego obrazów, chciałabym kiedys zobaczyć przeynajmniej część z nich na żywo 🙂

  4. Zachęcam zatem do wycieczki do Holandii:-), na szczęście nie tak daleko od nas. W Amsterdamie, w Rijksmuseum wiszą bardzo piękne: Mleczarka, Uliczka, Kobieta czytająca list, List miłosny http://www.rijksmuseum.nl/aria/aria_artists/00017083?lang=en. A pół godziny jazdy od Amsterdamu, w Hadze w Mauritshuis znajdują się: Dziewczyna z perłą (sic!), Widok Delft http://www.mauritshuis.nl/index.aspx?chapterID=2340,
    Gorąco polecam wycieczkę! Szczególnie 1 miesiącach wiosennych, bo wtedy mozna zobaczyć jeszcze przepiękne ogrody Keukenhof,leżące pomiędzy Hagą a Amsterdamem.
    Podróżując śladami Vermeera warto zerknąć na stronę http://flyingfox.jonathanjanson.com/tracking-vermeer/ Można na niej sprawdzić, gdzie aktualnie znajduje się dzieło Mistrza.
    W najbliższym otoczeniu mamy jeszcze Vermeera w Berlinie,Paryżu, Dreźnie i w Paryżu. Potem Londyn i Edynburg, a potem już podróż za ocean 😦 Na szczęście w Nowym Jorku jest w aż dwóch muzeach, więc można zbierać na bilet, bo warto! Realizujmy marzenia!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s