[Gwala] Apologia pewnego klasztoru

Biografka o. Badeniego, Judyta Syrek, pisze w tej biografii: „W środowisku lwowskim dominikanie jako zakon nie cieszyli się wtedy dobrą sławą” („Nie bój się żyć. Biografia ojca Joachima Badeniego”, s. 115). „Wtedy” oznacza drugą połowę lat trzydziestych XX wieku. Najpierw łyknęłam to stwierdzenie, pamiętając, że zakon dość długo zbierał się po zaborach i związanej z […]

Skała o kamieniach

Podejrzewam, że temat kamieni i skał kto jak to, ale Piotr miał przemyślany na każdą stronę. I pewnie stąd ta dłuższa narracja na rzeczony temat w jego pierwszym liście (1 P 2,4–8). Sam nosił imię (jeśli mówimy o jego greckiej wersji) pochodzące od słowa petra oznaczającego macierz skalną gleby, skałę, także kamień, ale to już rzadziej. […]

„Strażnicy galaktyki. Vol. 2”. reż. J. Gunn

Miało być zabawnie i niezobowiązująco. I tak było. Jednak nie wzięłabym na ten film nikogo poniżej piętnastego roku życia. Głównie ze względu na kilka scen skutecznie nasączonych okrucieństwem. I nie tyle komiksowym mordobiciem z gatunku „zabili go i uciekł”, ale takim na serio. Mimo to ubawiłam się setnie, szczególnie że nie byłam jedyną osobą kwiczącą […]

[Gwala] Gospodarz Anioł

Uzin. Obecnie wioska w obwodzie iwanofrankowskim na Ukrainie. W dwudziestoleciu międzywojennym wioska i folwark należące do klasztoru dominikanów w Jezupolu. Kiedy na początku lat trzydziestych XX w. na świecie padała giełda, ludzie przez to rzucali się z okien i straszyło bezrobocie oraz wynikający z niego głód, Uzin także doświadczał ubóstwa. Jednak jak wynika z wyceny […]

Robaczek o mentalności

A dokładnie chrząszcz z gatunku kołatków, ze smakiem pożerający drewno wcześniej odpowiednio zmacerowane przez grzyby. Jego łacińska nazwa brzmi  Xestobium rufovillosum (prawda, że mądrze?), jednak różnice mentalne społeczeństw wychodzą dopiero w nazwach w linguae vulgaris.  Bo dla takich anglojęzycznych jest to deathwatch beetle – dosłownie: żuk strażnik-śmierci. Ponieważ charakterystyczne stukanie wydawane przez to stworzonko najczęściej jest […]

Kalendarzyk z Goebbelsem

Pojawiła się w zeszłym tygodniu informacja, że Ministerstwo Zdrowia chce zorganizować kampanię informacyjną na temat promocji zdrowia prokreacyjnego. Doniesienie na portalu gazetaprawna.pl brzmiało: Ministerstwo zaplanowało w sumie 10 działań, które mają wprowadzić „modę na dziecko”, wyedukować Polaków, pokazując, czego trzeba się wystrzegać, żeby nie doprowadzić do niepłodności, a także pomóc tym parom, które już podjęły […]

Lęk przed pustynią

Trudno jest zostawić cysternę, nawet dziurawą. Myśl o porzuceniu wodopoju, kiedy ma się w głowie świeże a przede wszystkim dotkliwie bolesne doświadczenie pragnienia, jest nie do przyjęcia. Nawet jeśli woda jest niepierwszej jakości, to jest. Nawet jeśli cysterna się wyczerpuje, a im bliżej dna, tym woda gorsza, to i tak coś tam się zaczerpnie. Poza […]