Kózka z Wał-Rudy

Wczoraj było przeraźliwie zimno z przebłyskami słońca, ale głównie ta pierwsza opcja – chmurna, wietrzna i chwilami sypiąca czymś w rodzaju przetrwałego śniegu, takiego w grudkach. I to jedyna wada tego wyjazdu, bo poza tym nie dziwię się tym, którzy przyjeżdżają do Karoliny co miesiąc a nawet dwa razy w miesiącu (10. dnia każdego miesiąca […]

Dobrze tak

Ech, jaki dobry dzień. Kwitną magnolie i całe morze innego drzewostanu, powietrze ciężkie i miodne. Odkryłam też nową, piękną trasę do chodzenia z kijkami. Zielono, cicho i daleko od szosy, przynajmniej tej głównej. Jutro powrót do codziennego kieratu, ale nie ma co narzekać – jest praca, jest za co żyć. A żeby i wam było […]

Pułapki intelektualizmu

Jezus przemawia z mocą w świątyni. Z mocą tak wielką, że nawet posłani, by go pojmać, strażnicy świątynni rezygnują z wykonania rozkazu. „Nikt jeszcze nie przemawiał tak, jak ten człowiek przemawia” (J 7,46). W odpowiedzi słyszą od faryzeuszy: „Czyż i wy daliście się zwieść? Czy ktoś ze zwierzchników lub faryzeuszów uwierzył w Niego? A ten […]

Odrzucenie

W opisie Męki uderzają mnie od zawsze sceny, w których Jezus doświadcza odrzucenia. Współczesne badania wykazały, że odepchnięcie przez kogoś, kogo kochamy lub jest dla nas ważny znajduje swój oddźwięk w tej samej części mózgu, co ból fizyczny. Pogarda i szyderstwo ze strony kogoś kochanego jest równie bolesne jak dotkliwe pobicie lub ból związany z […]

Pigułka i mózg, czyli jak zostać wieczną nastolatką

W sierpniu zeszłego roku na portalu „Frontiers”, pomyślanym jako otwarta platforma internetowa dla naukowców służąca swobodnej wymianie artykułów i badań, ukazał się artykuł dwojga austriackich naukowców: Belindy A. Pletzer i Huberta H. Kerschbauma dotyczący 50-lecia pigułki antykoncepcyjnej. Tytuł tego tekstu zawiera intrygujące pytanie: „Co pigułka robi z naszym mózgiem?”. Autorzy są psychologami, zajmują się zwłaszcza powiązaniem […]

„Kopciuszek”, reż. K. Branagh

Tak więc – zadziwienie, irytacja przeplatana rechotem i kicz. Zacznijmy od pierwszego. Zadziwienie pełną salą w kinie. Co prawda był to jeden z naprawdę nielicznych seansów bez dubbingu, ale mimo wszystko kilkadziesiąt osób w środku tygodnia idących na bajkę Disneya? Wszyscy na ten film? Serio? To fajnie, nie czuję się jak jednorożec… Irytacja wesołym oktetem, […]

Nudne, bo o seksie i jezuicie

Tekst stary, bo sprzed dwóch miesięcy, opublikowany w styczniowym numerze „W drodze”. Miałam juz sobie odpuścić jego komentowanie, ale ostatnio usłyszałam od jednego z rozmówców wierne powtórzenie przedstawionej w nim, dodajmy – fałszywej, tezy i stwierdziłam, że jednak nasmaruję coś. Teza dotyczy jednego z elementów mitu pt. „Przed soborem był tylko ucisk i ciemnota”. W […]