Rusinowa–Polana pod Wołoszynem–Dolina Pięciu Stawów–Polanica

Wczorajszy szlak jest dowodem na to, że planowanie wędrówek jest w porządku, ale trzeba być otwartym na nowe idee. Zasadniczo to nie planowałam w tym roku Doliny Pięciu Stawów, zwanej zdrobniale Piątką. Pomysł przyszedł nagle i uznałam go za możliwy do zrealizowania a potem za bardzo celny, choć nieco budzący lęk, czy podołam. Postanowiłam więc […]

Szlak dla geriatrii

Tak mówi się o Kościeliskiej i po wczorajszej wędrówce muszę powiedzieć, że zazdroszczę geriatrii. Może jednak od początku. Planowałam pojechać busem o 8.15, ale ostatecznie wstałam na ten o 7.07. Dobiegłam na przystanek i w Kirach byłam już o 8.00. Miała być trasa spacerowa i była, zwłaszcza odcinek do schroniska na Ornaku. Szlak zjawiskowy, szczególnie […]

Boże Ciało w MC

W niedzielę sprawdziłam gdzie i ile się tam idzie i dziś na luzie poszłam na Lichajówki, gdzie miała być msza rozpoczynająca procesję. Po drodze podziwiałam efekty wczorajszego koszenia, zielenienia (tu brzózki zastępują młode buczki i wyraźnie preferowane jarzębiny) i ozdabiania zieleniny paskami kolorowej bibuły. Najwięcej zabawy z nią miał potem wiatr oraz dzieci w wieku […]

O Bożym Chlebie – wypisy z mistrza

Ludzie w Kafarnaum, których wzrok oświecił Pan, słusznie błagali Go: „Panie, dawaj nam zawsze ten chleb”. A Pan sam wkłada nam w usta jeszcze prostszą i jeszcze większą prośbę: „Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj”.Dokładniejszy i lepszy przekład tej prośby z greckiego oryginału brzmiałby: „Chleba naszego istotnego daj nam dzisiaj”. Chleba, którego potrzebuje nasza istota. Czyli […]

Dolina Małej Łąki–Przełęcz Kondracka–Dolina Kondratowa

Nadal wieje z północy, dzięki czemu powietrze dziś było przejrzyste a jednocześnie chłodne. Co prawda zbytnio zaufałam temu chłodowi i moje prawe przedramię oraz nos skutecznie się spiekły, ale co tam. Widoki na trasie genialne, spotkani ludzie także. Szlak od tej doliny mało uczęszczany, więc mijaliśmy się ciągle w mniej więcej tym samym zestawie: czwórka […]

Zakopane i galeria

Moja półka w lodówce zaczęła świecić pustką, więc nadszedł właściwy moment na podróż do Zakopanego. Cichowiańskie sklepy są sympatyczne, ale ja jestem przebierna spożywczo. Pogoda cudna, na skórze powiew ciepłego wiatru a na horyzoncie obłędnie oświetlone góry – dobry czas na bezrefleksyjne chodzenie po sklepach i Krupówkach. Ale najpierw chciałam pójść na adorację. Niestety, na […]

Wiktorówki a potem Dzień Leniwca

Kończył mi się oscypek nabyty we wtorek, więc postanowiłam pójść na Rusinową po następny. Była sobota, dzień maryjny, więc Wiktorówki wydały mi się idealnym rozwiązaniem w kwestii „msza”. Spacerowym krokiem popełzłam z MC w kierunku Zazadniej (leśniczówka taka) a potem wejścia na szlak Złotą Doliną. Tak, tak, szlak na Wiktorówki prowadzi przez dolinę, która nazywa […]