Posty oznaczone jako ‘śmieszne’

h1

Rynek nieruchomości sensu stricto

listopad 1, 2009

Cóż, nie ma to jak dobra lokalizacja. Tylko ten kredyt…

Zdjęcie023

h1

Pracy nad nastepnym eSPe cd.

październik 26, 2009

Masakruję właśnie tekst konferencji o. Wojciecha Jędrzejewskiego OP, obicinajac mu to i owo (tekstowi, nie przewielebnemu) tak, aby zmieścił się w naszym kwartalniku. Rzecz jest o spowiedzi. Rzecz powiedziana mertytorycznie i z wigorem. Niestety, w ferworze cięcia muszę wyrzucić z tekstu kilka soczystych anegdotek, więc postanowiłam  zlitować się przynajmniej nad jedną i sprzedam ją tutaj.

Otóż.

“Kiedys jestem na mszy, do ambonki podchodzi ministrant, na oko 17-letni, czytać czytanie, było z Księgi Mądrosci. I czyta: „Mądrość woła: Prosiaczek niech do mnie tu przyjdzie!” Troche się zdziwił, zamilkł, jeszcze raz patrzy i znów czyta: „Prosiaczek niech do mnie tu przyjdzie”. Dla niewtajemniczonych – w oryginale jest: “prostaczek”…”

Kubus Puchatek rulezzzzz :D

h1

Ludzie frazy piszą

czerwiec 26, 2009

w wyszukiwarkach i potem klikając na wyniki trafiają na mojego bloga. Ponieważ spora część tych fraz wprost emanuje subtelnym, literackim pięknem, śpieszę sie nimi podzielić:

ile wzrostu ma szymon hołownia

burza w siekierkach (chodzi rzecz jasna o warszawskie Siekierki, ale i tak wygląda zabawnie bez dużej litery)

szynon hołownia [jakiś fascynat wędlin?]

lekcja uwodzenia [a tuż potem] skuteczność prezerwatyw

dziewice konsekrowane warunki [hmmm, ale jakie warunki?]

kto mi pomoże i pożyczy gotówkę

zwiazki niesakramentalne u dominikanów

wbijanie na pal nastolatki

jak przestac sie bac burzy?

I pomyśleć, że jeszcze za moich czasów ludzie z takim pytaniem, jak to ostatnie, szli do przyjaciół. Chociaż kto wie – może dziś najlepszym przyjacielem człowieka jest właśnie pan Googlewicz? Tylko, jak widać, najwyraźniej mało dyskretnym :D

h1

Smakowita wieloznaczność

maj 27, 2009

Prawie jak dobry rocznik świetnego wina, którego smak z upływem czasu rozwija się i zmienia w ustach pijącego . A zachwyty dotyczą poniższego zdjęcia:

człowiek-Opatrzność

Warstwa podstawowa: znak zakazu przejścia z wklejką, która jest Oko Opatrzności – symbol Bożej Wszechwiedzy. W ten sposób po drobnej ingerencji w znak zakazu wstępu pieszych uzyskujemy zakaz wstępu wcielonej Opatrzności.

Można to odczytać jako zamknięcie na Chrystusa i taki znak na swoich drzwiach mogłoby przyczepić wielu gnostyków i praktycznych ateistów, deklarujących wiarę, ale żyjących jakby Bóg nie istniał.

Ale interpretacja może być o wiele bardziej banalna i “życiowa”- któż to jest wcieloną wszechwiedzą, która nosi w swoim związku (i nie tylko) spodnie, czyt. kocha rządzić?

Ano w ramach szukania podpowiedzi rzućcie okiem na filmik poniżej…

;)

h1

Rudy Tłusty Kot podsumowuje

maj 18, 2009