Cóż, nie ma to jak dobra lokalizacja. Tylko ten kredyt…


Cóż, nie ma to jak dobra lokalizacja. Tylko ten kredyt…


Masakruję właśnie tekst konferencji o. Wojciecha Jędrzejewskiego OP, obicinajac mu to i owo (tekstowi, nie przewielebnemu) tak, aby zmieścił się w naszym kwartalniku. Rzecz jest o spowiedzi. Rzecz powiedziana mertytorycznie i z wigorem. Niestety, w ferworze cięcia muszę wyrzucić z tekstu kilka soczystych anegdotek, więc postanowiłam zlitować się przynajmniej nad jedną i sprzedam ją tutaj.
Otóż.
“Kiedys jestem na mszy, do ambonki podchodzi ministrant, na oko 17-letni, czytać czytanie, było z Księgi Mądrosci. I czyta: „Mądrość woła: Prosiaczek niech do mnie tu przyjdzie!” Troche się zdziwił, zamilkł, jeszcze raz patrzy i znów czyta: „Prosiaczek niech do mnie tu przyjdzie”. Dla niewtajemniczonych – w oryginale jest: “prostaczek”…”
Kubus Puchatek rulezzzzz

w wyszukiwarkach i potem klikając na wyniki trafiają na mojego bloga. Ponieważ spora część tych fraz wprost emanuje subtelnym, literackim pięknem, śpieszę sie nimi podzielić:
ile wzrostu ma szymon hołownia
burza w siekierkach (chodzi rzecz jasna o warszawskie Siekierki, ale i tak wygląda zabawnie bez dużej litery)
szynon hołownia [jakiś fascynat wędlin?]
lekcja uwodzenia [a tuż potem] skuteczność prezerwatyw
dziewice konsekrowane warunki [hmmm, ale jakie warunki?]
kto mi pomoże i pożyczy gotówkę
zwiazki niesakramentalne u dominikanów
wbijanie na pal nastolatki
jak przestac sie bac burzy?
I pomyśleć, że jeszcze za moich czasów ludzie z takim pytaniem, jak to ostatnie, szli do przyjaciół. Chociaż kto wie – może dziś najlepszym przyjacielem człowieka jest właśnie pan Googlewicz? Tylko, jak widać, najwyraźniej mało dyskretnym

Prawie jak dobry rocznik świetnego wina, którego smak z upływem czasu rozwija się i zmienia w ustach pijącego . A zachwyty dotyczą poniższego zdjęcia:

Warstwa podstawowa: znak zakazu przejścia z wklejką, która jest Oko Opatrzności – symbol Bożej Wszechwiedzy. W ten sposób po drobnej ingerencji w znak zakazu wstępu pieszych uzyskujemy zakaz wstępu wcielonej Opatrzności.
Można to odczytać jako zamknięcie na Chrystusa i taki znak na swoich drzwiach mogłoby przyczepić wielu gnostyków i praktycznych ateistów, deklarujących wiarę, ale żyjących jakby Bóg nie istniał.
Ale interpretacja może być o wiele bardziej banalna i “życiowa”- któż to jest wcieloną wszechwiedzą, która nosi w swoim związku (i nie tylko) spodnie, czyt. kocha rządzić?
Ano w ramach szukania podpowiedzi rzućcie okiem na filmik poniżej…