Jędrzej Kitowicz, Opis obyczajów za panowania Augusta III, t. I
“Księża pijarowie – prawda – konwiktorom swoim dawali tak jak i w publicznych szkołach nauki duchowne, inspirowali im pobożność przez zwyczajne młodzieży exercitia, spowiedzi miesięczne, egzorty w oratoriach, ale w pewnych czasach wyprawiali komedyje, do udawania których chłopców piękniejszych za panny, mniej gładszych zaś lub żwawszych za kawalerów przebierali, potem w każde ostatki zapustne prowadzali swoich konwiktorów do jakiej kompanii panien z umysłu na to zebranych, z którymi oniż konwiktorowie rozmaite tańce na kształt popisu z nauki odprawowali. A tak jeżeli im cokolwiek nabili głowy pobożnością przez nauki duchowe w oratoriach, to wybili wcale na komedyjach przez naśladowane umizgi do kobiet i przez prawdziwe zaloty zapustne i tańce z kobietami; co wszystko po trosze skłaniało do rozwiozłości obyczajów, a rozwiozłośc do pogardy wiary, pogarda zaś do deizmu.”
I tak oto mamy zaiste prosto wyłożone jak Stanisław Konarski SP swoją reformą szkolnictwa się do upadku Rzplitej przysłużył
Ech, bo wiarę to się w sercu nosi, a nie w głowie… Nic dziwnego, że jak krew konwiktorom z głowy odpływała, to dochodzili do wniosku, że Bóg daleko i nie patrzy
Tak na marginesie polecam rewelacyjne wydanie Opisu… marki Ossolineum&DeAgostini. Do nabycia w mekce poszukiwaczy dobrej literatury, czyli taniej książce

