Archiwa tagu: muzyka

O powołaniu z “Władcą Pierścieni” w tle

Dla mnie to definicja powołania – Głos Boga, Który nie przestanie wołać…

Słyszę twój głos w powiewie wiatru

słysze jak woła moje imię.

Mówisz do mnie: “Słuchaj moje dziecko,

jestem głosem twojej historii.

Nie bój się i chodź za mną,

a dam ci wolność”

REF: Wołam w wietrze i w padającym deszczu

Wołam w twoim głodzie i bólu,

jestem głosem, który nie przestaje cię wołać

głosem, który będzie trwał.

Słyszysz mnie na polach, kiedy mija lato,

Jestem w tańcu liści, kiedy wieja jesienne wiatry

Nie zasypiam podczas długiej mroźnej zimy

Jestem siłą, która wzrasta wraz z wiosną.

Jestem głosem z przeszłości, która zawsze będzie obecna

wypełniona moim smutkiem i krwią na polach

Jestem głosem przyszłości”.

Daj mi swój pokój,

daj mi swój pokój, a moje rany zostaną uzdrowione.

REF.: Wołam w wietrze…


Muzycznie-estetycznie na dziś

Już zapomniałam, jak piękną barwę głosu miał Nat King Cole :) Ale Agnieszka mi przypomniała wrzucając ten utwór na fejsa. Dzięki :)

Miłego słuchania!


Monodia sobotniej nocy

Puste, oświetlone prezbiterium bazyliki pw. świętej Trójcy. Zajmujemy puste stalle pomiędzy którymi, w centralnym miejscu, stoi pulpit przykryty białą, przebłyskującą złotem i podbitą czerwonym jedwabiem tkaniną. Do rozpoczęcia matutinum jeszcze kilka minut i wygląda na to, że będziemy w tej wigilii uczestniczyć jedynie we własnym gronie. Przekonanie to pryska, gdy brat Grzegorz wychodzi do nawy głównej i zaprasza siedzących tam ludzi do prezbiterium. Stalle powoli się wypełniają, choć nie do końca. Każdy otrzymuje śpiewniczek przygotowany przez Ośrodek Liturgiczny.

Illo tempore, czyli w czasie właściwym, z zakrystii wychodzi w złotej kapie główny celebrans – o. Tomasz Grabowski OP. Dźwięk dzwonka i zaczynamy naszą modlitwę: “Domine, labia mea aperies” – “Et os meum annuntiabit laudem tuam”. Na początek invitatorium, zaśpiewane przez braci kantorów z refrenami chóru, a potem trzy nokturny po trzy psalmy, trzy czytania i trzy responsoria. A na koniec intonowane przez celebransa, a później dialogowane (kantorzy – chór) “Te Deum laudamus”. Modlitwa, błogosławieństwo i z zdumieniem rejestruję na zegarku 23.00. To już moja kolejna wigilia, jednak wydarzające się podczas nich zanikanie czasu nieustannie mnie zadziwia.

Obawy przed liturgią dotyczyły głównie tego czy wszyscy zdołamy zaśpiewać tak, by wypełnić głosem przestrzeń. I to się udało. Większość z nas też zaśpiewała o wiele lepiej niż na pierwszych wigiliach (mnie to, niestety, nie dotyczyło, ale bywa). Genialnie swoje responsorium zaśpiewały dziewczyny z Ośrodka; zadźwięczało misteryjnie i hildegardowo. “Te Deum” zabrzmiało tak, że przypadkowo zabłąkana do bazyliki dwójka zagranicznych turystów zajęła miejsca pod filarem i przysłuchiwała się naszym próbom wychwalania Boga do końca liturgii.

To był dobry czas, nawet jeśli zostawił we mnie poczucie, że za dużo w moim śpiewie było szukania siebie, a za mało oddawania Bogu chwały. Było kameralnie, z miejscem na własne słuchanie słowa i bycie przed Panem. I było we wspólnocie, ze sporą pomocą ze strony braci-kantorów konwentu. Krótko mówiąc było na wzór Trinitas in Unitate – Unitas in Trinitate (IV responsorium). Jak na wigilię Uroczystości Przenajświętszej Trójcy wypada.


Piosenka na czas uczenia się pokory

czyli na teraz:

Błąd za błędem. Czas na nawrócenie. Żeby tylko pokory nie zabrakło :)


Hymn IMAGO ?

Dzięki sugestii Jaremy Piekutowskiego (dzięki :) ) usłyszałam piosenkę, która wg mnie rewelacyjnie nadaje sie na hymn IMAGO. Nie wiem, co na to szef, ale osobiście jestem pod wrażeniem ;)

Muzyka z powerem i świetny tekst:

We’re more than carbon and chemicals (Jesteśmy czymś więcej niż węglem i związkami chemicznymi)
We are the image of the invisible (Jesteśmy obrazem Niewidzialnego)
Free will is ours and we can’t let go (Mamy wolną wolę i nie możemy się tego wyprzeć)
We are the image of the invisible
We can’t allow this, the quiet cull (Nie możemy na to się zgodzić, cichą rzeź)
We are the image of the invisible
So we sing out this, our canticle (Wyśpiewajmy to, naszą pieśń)
We are the image of the invisible

[Chorus:]
We all were lost now we are found (byliśmy zagubieni, teraz zostaliśmy odnalezieni)
No one can stop us or slow us down (nikt nie może nas powstrzymać lub spowolnić)
We are the named and we are known (Otrzymaliśmy imiona i jesteśmy poznani)
We know that we’ll never walk alone (Wiemy, że nigdy nie idziemy sami)

We’re more than static and dial tone (Jesteśmy czymś więcej niż stały i zmienny dźwięk)
We are the image of the invisible
We’re emblematic of the unknown (jesteśmy znakiem Niepoznanego)
We are the image of the invisible
So raise the banner, bend back your bows (podnieście więc sztandar, napnijcie łuki)
We are the image of the invisible
Remove the cancer, take back your souls (usuńcie raka, odzyskajcie wasze dusze)
We are the image of the invisible

[Chorus]

Though all the world may hate us, we are named (choćby cały świat nas nienawidził, otrzymaliśmy imiona)
The shadow overtake us, we are known (zostaliśmy ocienieni, jesteśmy poznani)

Świetne złożenie głębokiego tekstu, mocnej muzyki i ciekawego obrazu:


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 425 other followers