…bo ja czasem pisuję wiersze…
Jerzy
No zwyczajny był
normalny
myśmy
- uprawiali politykę
- uprawiali martyrologię
- marzyli o bohaterstwie
- tkwili w konspiracji
- cierpieli za miliony
on
zwijał kilim swojego życia
wiązał różańcem
zapadał się w wodę
w muł
abyśmy nadal mogli
- uprawiać politykę
- uprawiać martyrologię
- marzyć o bohaterstwie…
Kardiologia
moje serce zaczyna się późnić
potyka się
wyczuwam jego wahanie,
niepewność
zacisnąć się jeszcze raz?
zaryzykować?
kolejne sekundy życia
wypychają kolejne fale
na których unosi się spokojnie
zakrzepły posiew śmierci
Studnia
Jestem pusta
Usta
zaschnięte. Twoje pragnienie
nie
odnajdzie we mnie nic
nicość, tylko echo
chodzi i woła
Woła
Woła
Bartymeusz
Szli
zastępy Izraela
Musiał z nimi być Jozue
- Bóg zbawia
przejrzałem


Marzec 17th, 2009 at 10:22 am
To naprawdę bardzo ładne…
Ale tak naprawdę chciałem napisać, że powinnaś poprawić sobie kod przy Statsach. WordPress nie łyka całości kodu, a jego części nie odrzuca tylko pochłania w takiej postaci i przez to obok znaczka widzimy jakieś brzydactwa. Proponuję odnaleźć ten fragment kodu i zwyczajnie go wykasować.
Przepraszam, że tutaj, ale nie widzę byś posiadała jakąś księgę gości (swoją drogą też muszę nad czymś podobnym pomyśleć
.
Marzec 17th, 2009 at 2:11 pm
Dzięki za radę, idem poprawić
Marzec 17th, 2009 at 11:01 pm
Wytłumaczyć dokładniej, bo widzę, że sobie nie radzisz?
Styczeń 4th, 2011 at 9:24 pm
Słodki ten Wasz dialog – Twój i Maurycego. Podobają mi się Twoje wiersze. Ten o sercu – rewelacyjny, świetne metafory, klasa, ale mam nadzieję, że nie autobiograficzny, że u Ciebie z serduszkiem wszystko OK?
Styczeń 4th, 2011 at 9:58 pm
Tak, w porządku
dziękuję za troskę! za dobreo słowo też
Kwiecień 30th, 2012 at 1:20 pm
Gdybyś zechciała do nas dołączyć ze swoją twórczością poetycką, serdecznie zapraszam.
Maj 2nd, 2012 at 5:42 pm
dziękuję za propozycję
ostatnio mało piszę, ale będe pamiętać