h1

Nie mogę się otrząsnąć

czerwiec 12, 2008

Ale może po kolei.

Zbieram teksty do następnego numeru, ma być o formacji dla świeckich, czyli jak rozwijać się duchowo mając na głowie świat i przyległe. Napisałam z prośbą o wywiad do Biskupa-Bloggera, czyli ks. bp. Zbigniewa Kiernikowskiego (ordynariusz siedlecki). Zgodził się i podał numer telefonu do siebie – numer komórki! To już powinno mnie zastanowić, ale zrzuciłam tę reakcję na karb tego, że pisuje bloga, więc z pewnościa jest bardziej otwarty. Zadzwoniłam. Nie dodzwoniłam się.

I po chwili nastąpiło to, z czego nie mogę się otrząsnąć – biskup do mnie oddzwonił!

Tak, dobrze napisałam – sam oddzwonił. Aż bałam się odebrać. Umówiliśmy się wstępnie na wywiad, porozmawialiśmy chwilę o roli świeckich w kościele i kondycji polskich parafii, niby nic a ja wciąż nie mogę oswoić się z faktem, że biskup może zachować się normalnie. Czyt. po ludzku.

Oddzwonił. Tak po prostu.

Ale numer.

12 komentarzy

  1. Ha! Czyli jest szansa, że kiedyś będzie normalnie? :) Ciekawe, gdzie i jak się taki rodzynek uchował…
    Ale numer…
    :D


  2. Khm, w Rzymie…


  3. Bardzo podobnie jest z biskupem Nyczem – nieslychanie otwarty jest na ludzi a szczegolnie swieckich, wciaga ich, prosi o wspolprace i twierdzi, ze nabardziej zalezy mu na inteligencji i mlodziezy…Taki byl Chrapek i najprawdopodobniej nastepca bpa Glodzia.


  4. :) ) Nie dość, że w Rzymie to jeszcze w neokatechumenacie… Eks-rektor Instytutu, w którym obecnie mieszkam… Ten telefon to faktycznie bardzo w jego stylu! Cieszę się już na ten nowy numer eSPe i mam nadzieję, że uda mi się go w Polsce w czasie wakacji nabyć.
    Przy okazji polecam nowy blog mojego przyjaciela, a wiernego ucznia bpa ZK, x. Mateusza: http://echoslowa.blogspot.com/


  5. Neo górą! :) Niezła jazda, na pewno biskup jest po I-wszym skrutinium. :)


  6. hehe
    Ile u was jest skrutiniów?


  7. Hm! Mnie nie zaskakuje takie zachowanie biskupa. Mój starszy kolega, z którym byliśmy ministrantami (oficjalnie Władysław Blin) obecnie biskup na Białorusi dla wszystkich w swojej rodzinne miejscowości jest zawsze Sławkiem.
    Inne przykład to biskup Nossol, czy nieżyjący biskup Roman Andrzejewski.
    Jeśli ktoś jest normalny i jest pokorny, to szata, czy funkcja nie sprawiają, by zachowywali się inaczej niż wcześniej. “Twój” biskup tez się do nich zalicza.
    Pozdrawiam


  8. Dwa skrutinia (lub skrutynia) i tajemna liczba etapow.
    Moj znajomy prezbiter (przed I Skr.) zwykle nie odbiera komorki i nigdy nie oddzwania… Chyba, ze telewizja dzwoni. :) Kiedys… zanim zostal VIP-em bylo inaczej. Wtedy liczyli sie dla niego wszyscy. Strasznie to smutne. I przykre. Zastanawiam sie, co sie dzieje z tymi facetami? Wypalaja sie? Ale to juz chyba TUTAJ bylo?
    Wiec juz jestem fanka bp Kiernikwskiego. Moze nawet do niego napisze… :) Chodzi za mna od dawna taki neokatechumenalny temat…, ale to juz inny temat. Pzdr.


  9. @ Lunetarius

    Cieszę się, że jest więcej takich biskupów – to pocieszające:) Zwałszcza po tym, jak sie człowiek naczyta tych wszystkich ponurych opinii w różnistych mediach.

    @ Prometeusz

    To było kiedyś a teraz jest teraz. Nic na siłe a młotkiem szkoda :) Na szczęście ludzie się nawracają.


  10. Czy to normalne, że jak się ktoś zachowuje normalnie budzi to aż takie wzloty radości? Cóż to za kościół, w którym ludzkie odruchy biskupów, a i zwykłych prezbiterów, poczytywane są za omal za cud? Pomyśleć, że temat dotyczy Umiłowanej Wspólnoty, zainspirowanej przez Jezusa, jakieś dwa tysiące lat po wygłoszeniu nauk o służbie, umywaniu nóg – rytualnie powtarzanym co roku – itd. … Gorzko się robi i słowa więzną pod palcami…


  11. W koncu chwila spokoju po dzisiejszym dniu i czas cos napisac … wlasciwie to po wczorajszym dniu, odpust sw. Antoniego na dekanalnej gorze sw. Antoniego i pozostalych obow. w parafiach :-)
    numery komorek do biskupow i ich sekretarzy to nic nowego, przynjamniej w Czechach (mam nadzieje, ze tez i w Polsce :-)
    ale cieszy kazdy krok w strone “normalnosci” (i to nie w stylu “przegnanego” Vat II.)
    do nowego numeru bede pisal o liturgii – o obrazach laikow w liturgii Kosciola, a jest z czego “wybierac”, mam nadzieje, ze do konca czerwca wyrobie :-)
    mam jeszcze pisac do “Christianitas” o wspolczesnym czeskim katolicyzmie …
    no i oczywiscie, otwarte zaproszenie na spotkanie Redakcji na polud. Morawy, do kraju wina i folkloru :-)


  12. @ bohjan
    Czekałam kiedy ktoś to zauważy :) A tak serio, to pisząc ten wpis chciałam tez pokazać, że w Polsce tez są normalni biskupi, że w tej sferze też coś się zmienia. I jest takich biskupów coraz więcej, co cieszy.

    @Lukasz SP
    A to czekam na tekścik, czekam :) Zobaczę jak finansowo wygląda taka podróż na Morawy i może was odwiedzę, zwłaszcza, że miałabym do pogadania z Tobą w kwestii stworzenia południowej mutacji eSPe. A tymczasem – mej se!



Skomentuj