“Gosford Park” i genialna Helen Mirren w roli odpowiedzialnej za służbę:
“What special gift you think does good servant have which separates him from the others? It is a gift of anticipation. I’m good servant, I’m more than good – I’m the best. I’m the perfect servant. I know when they’ll be hungry and food is ready. I know when they’ll be tired and bed is turned down. I know that before themselves” *
Doskonały komentarz do Ps 123:
“Oto jak oczy sług są zwrócone na ręce ich panów i jak oczy służącej na ręce jej pani, tak oczy nasze ku Panu, Bogu naszemu, aż się zmiłuje nad nami.” (Ps 123,2)
Być doskonałym służącym, to odgadywać myśli i pragnienia tego, komu się służy zanim znajdą one drogę do jego umysłu czy serca. Lub przynajmniej myśleć i pragnąć w tym samym momencie. I czynić to, co się odgadnie, jednocześnie pozostając niewidocznym choć obecnym, co także wyróżnia dobrego służącego (przed oczami mam scenę, kiedy w drzwiach rozpiera się lady McCordle a za nią stoi kamerdyner jej męża z garniturem w ręku i bez słowa czeka aż her ladyship łaskawie usunie się z przejścia
). Istnieć jedynie w przejawach swojej posługi: zastawionym perfekcyjnie stole, posłanym łóżku, wypranej bieliźnie. Uprzedzać pragnienia innych tak, jak Bóg uprzedza nasze, On, Sługa Doskonały.
* Jak myslisz jaki specjalny dar wyróżnia dobrego służącego spośród innych? To dar przewidywania. Jestem dobrą służącą, więcej niż dobrą – najlepszą. Jestem służącą doskonałą. Wiem, kiedy będą głodni i jedzenie jest gotowe. Wiem, kiedy będą zmęczeni i łóżka są pościelone. Wiem to przed nimi.

