
Powrót do LA
czerwiec 6, 2008Tym razem dwa świetne zdjęcia oddające klimat Miasta Aniołów z 1 czerwca tego roku:
ANIOŁKI KROKIEGO

ŚWIETLIŚCIE HIPI

Zdjęcia pochodzą z fotobloga http://artanis.tanihosting.com/interior/
Mały przypis do opisów dla niewtajemniczonych:
1. Kroki czyli padre Wojciech Krok OP
2. Hipi, inaczej Doberko, inaczej ta anjelica ze zdjęcia
Z serca ściskam wszystkie Tarnobrzeskie Anioły.

Heh, świetnie się Mikołaj spisał.
Zdecydowanie zdjęcia..ah.
Kroki? Nieźle.
Pozdrawiam,
A.
Kroki to ten bokser, co go grał Sylwester Staloone?
Aniołki są boskie !
A poważnie, to świetny pomysł, żeby odbić zagarnięte przez kulturę masową pojęcia, takie jak “aniołki”, “boskie”, czy “jak w niebie”.
@ Hipi
Mhm, zdjęcia rewelacyjne, pozostałe na blogu tez bardzo dobre. Zwłaszcza to, na którym jest pewna ruda grzywa i para inteligentnych oczków spod tej grzywy
@Geoffrey
Wot zagwozdka
Pomysł świetny, tylko teraz jak zrobic to w praktyce, żeby nie wylac dziecka z kąpielą czyli nie usunąć tych pojęć z kultury masowej
To prawda, problem jest.
Przymiotnik “boski” trzyma się w mediach chyba tylko dlatego, że może dotyczyć dowolnych bogów, np greckich. “Bóg” w liczbie pojedynczej jest w mediach niemile widziany, bo to “ten Bóg”, rozumiany dosłownie, a nie mitologicznie lub literacko.
“Odbicie” pojęć religijnych może się odbyć chyba tylko w jeden sposób – przez powszechne ich używanie; sprawienie, żeby były to pojęcia żywe w języku i kulturze. Działania o charakterze roszczeniowym ( jak akcja “odbijania” Świętego Mikołaja” ) chyba nie mają sensu.
Jeszcze refleksja:
Mam wrażenie, że na naszych oczach kończy się czas drugiego Przykazania: Taki mamy świat, w którym można powiedzieć, że użycie imienia Boga nigdy nie jest nadaremne – lecz użyte w celach promocyjnych.
Tia… Zdecydowanie nie daremne, Kościół do spółki z pozostałymi religiami monoteistycznymi powinien wystąpić o odszkodowanie za naruszenie praw autorskich
Oczywiście jako przedstawiciel ich Właściciela.
Heh, ja nie ma nic naprzeciwko.
Boję sie jednak, ze Sąd może zażądać pełnomocnictw na piśmie.
I będzie problem – Bóg niby monoteistyczny, a reprezentantów jak psów.
I każdy “jedyny-prawdziwy”.
W sądzie tekst o Piotrze Opoce może nie wystarczyć.
Z heretyckim pozdrowieniem – Dżef.
To chyba doskonale wyjaśnia czemu do tej pory nikt takiego procesu nie wytoczył
Ha, wiadome:D
A co do procesu- przecież mamy Anioły.
Ich mniej niż psów, za to prawie tak skuteczne jak prawowity Właściciel.
Tia, to jest pewne rozwiązanie… gorzej, jak te upadłe też przyjdą na rozprawę
Gorzej? Zabawniej:D
Halo! Co tu sie dzieje? Wystarczy wyjechac na trzy dni, a Wy natychmiast zmieniacie oblicze swiata.
To ja sie spokojnie nawracam, walcze z demonami, a Wy tu cos kombinujecie z aniolami? A to “odbijanie” pojec religijnych to troche kojarzy mi sie z walka prasy katolickiej z wydawnictwami pornograficznymi.
Walka nic oczywiscie nie da, to musi po prostu wspołistniec.
Hmm… Te aniołki to mi jakoś dziwnie anioły według Jakuba Ćwieka przypominają… A może nawet Lokiego..?
Zbieznosc jest czysto przypadkowa.