h1

Rewelacyjna relacyjność

czerwiec 3, 2008

Duch zawiał dziś i zaniósł mnie na siedemnastą na Stolarską (pod tym kryptonimem kryje się krakowska bazylika OP). Cały Boży wysiłek po to, żebym mogła usłyszeć kazanie ojca, który nosi dźwięczny przydomek Kłamliwego Archiwisty. Wbrew przydomkowi jest to pozytywna postać a kazanie miał jak dla mnie rewelacyjne, w sensie dosłownym i w przenośni.

“Bóg nie oczekuje od nas heroizmu – On chce żebyśmy przyjmowali każdego człowieka, który do nas przychodzi. Ubogiego i bogatego, wielkiego i małego. Żebyśmy mieli odwagę spojrzeć na niego oczami Jezusa to znaczy zobaczyć jego nieskończoną wartość w oczach Boga Ojca.”

Bo to jest heroizm jednak: nie uciekać, otworzyć się na spotkanie a czasem właśnie postawić wyraźną, mocną granicę chociaż wolałoby się podporządkować, żeby nie powodować konfliktu i zachować święty spokój. Sztuka bycia we wspólnocie i jeszcze większa sztuka jej budowania. Ale dla mnie najistotniejsza jest właśnie prawda o przyjęciu drugiego, gdzieś w tle dźwięczy mi: “Niech ludzie was zjedzą!” Matki Teresy. To jest takie głęboko eucharystyczne. Piękne, że spotykając się możemy otwierać siebie nawzajem na zmartwychwstanie: dając się “zjadać” i “spożywając” innych.

Jeden komentarz

  1. Informacja dla odwiedzających zarówno tę stronę jak i Stolarską: tekst nie dotyczy brata Marka M., archiwisty klasztoru. Żeby nie było niedomówień…



Skomentuj