Archiwum dla maj 17th, 2008

h1

…i znów o jedzeniu

maj 17, 2008

Matka Teresa mówiła swoim siostrom: “Niech ubodzy i ludzie was zjedzą!” Takie zdanie powoduje, że w mojej głowie włącza się alarm, zaczyna wirować czerwone światełko i wyje syrena: zachowanie charakterystyczne dla osobowości pozbawionych granic, dysfunkcja!

Ale Matka Teresa dysfunkcyjna nie była – miała bardzo spójną osobowość, nie dążyła do samozniszczenia. Gdzie jest ta delikatna granica pomiędzy zaburzeniem a świętością? Co stanowi o rozróżnieniu pomiędzy nimi? Jesteśmy wyposażeni w jeden sposób wyrażania a przede wszystkim reagowania na miłość lub jej brak i tak trudno nazwać, czy coś jest owocem pierwszego czy drugiego. Bo żyjąc tak, jak żyła Matka z Kalkuty nie zaspokajała z pewnością swoich deficytów miłości, w końcu przez ok. 50 lat tego właśnie w jej życiu nie było: doświadczenia bycia kochaną i kochania (“Mam nadzieję, że Ksiądz (…) będzie kochał Jezusa za mnie – za wszystkie te chwile, kiedy moje serce jest zimne i puste.”). Ale kiedy jest sie na tyle spójnym, żeby móc realizować to wezwanie: “Niech ludzie was zjedzą!” ? Kiedy to przestaje być chorobliwe powtarzanie znanego z dzieciństwa schematu a staje się służbą dla Jezusa w ubogich? Kiedy? I jak?

Chyba znowu niepotrzebnie teoretyzuję… funkcja “narcyzm” w rozkwicie, niech wreszcie ta wiosna się skończy!

h1

Zachwycił mnie dzisiejszy Garfield

maj 17, 2008

Tłumaczonko dla tych, którzy nie zniżyli sie do nauki języka barbarzyńców:

- Wszystko o czym myślisz, to jesteś ty sam.

- Nieprawda!

- Czasem jeszcze myślę o tobie, że myślisz o mnie!

- [ona wzdycha...]

Nigdy jeszcze nie czułam się tak tożsama z Garfieldem… Jak ja go dobrze rozumiem, wręcz z nim współodczuwam :)