Wczoraj był, zaczął się o 18.30 i trwał jakieś dwie godzinki. Osób słuchających było bardzo niewiele, pewnie dlatego, że nie było jakiegoś Wielkiego Nazwiska wśród panelistów a na mieście są imprezy konkurencyjne (dokładniej Festiwal Nauki).
Najpierw posprzeczaliśmy się o definicję singla a w zasadzie o jej rozmytość. W odruchu rozpaczy zacytowałam ulubione powiedzenie Hołowni, że będę się trzymała jak pijany płotu konieczności podania definicji. Bo co ja mogę powiedzieć o stosunku Kościoła do singli, jeśli nie wiem kim jest singiel? Jeśli jest to osoba pojedyncza z przyczyn od niej niezależnych, to jest to jej stan życia a jeśli zrezygnowała ze związków, bo jej się nie chce nad sobą pracować, to ponosi winę - popełnia grzech zaniedbania. Granica przebiega w sercu takiej osoby a nie w jej sposobie życia.
Posprzeczaliśmy się też twórczo z o. Prusakiem o Biblię, ostatecznie nasze prezentacje teologiczne ojciec zakończył swierdzeniem, że ja będę prezentować naukę Kościoła a on teologię. Cóż, w ferworze dyskusji różne rzeczy się rzuca w przestrzeń… Ale ostatecznie okazało się, że mamy podobne podejście do kwestii singlowania - że nikt nei może być sam dla siebie drogą do Boga, że potrzebujemy relacji. Ojciec powiedział ciekawą rzecz, mianowicie, że samotność jest mniej destrukcyjna dla psychiki kobiet niż mężczyzn, bo my łatwiej wchodzimy w relacje, także z samymi sobą. Mężczyźni uczą się tego w trakcie socjalizacji, często właśnie od kobiet. Ale to, że mniej destrukcyjna nie oznacza, że mniej dolegliwa. Głównym problemem dla nas jest to, że tracimy możliwość zostania matką.
Ciekawe rzeczy mówiła też p. Anna Szwed, ponieważ przerpowadziła badania o postrzeganiu kobiet przez księży (wywiady pogłębione). Ciekawa jestem, kiedy się ukażą i w jakiej formie. Treść samego panelu będzie publikowana w “Przeglądzie powszechnym”, ale nie wiem jeszcze kiedy.
Ogólnie było to ciekawe doświadczenie, jestem bardzo wdzięczna Gosi Bilskiej za zaproszenie mnie. A teraz czas wrócić do kwartalnikowej rzeczywistości… ech.
Napisane w Zapiski z redakcji | Tagi: feminizm, teologia
